Próchnica a karmienie piersią. Jak wszystko, również i podaż cukru musi mieć swoje granice. Gdy pojawiają się zęby, wraz z nimi w jamie ustnej rozwijają się bakterie próchnicotwórcze. Dla nich powierzchnia zębów to naturalne środowisko do kolonizacji. Z kolei brak zębów to brak bakterii próchnicotwórczych. Witam, mój syn, zwłaszcza w nocy, po najedzeniu się bardzo długo odbija-nawet do godziny. Jakkolwiek wiem, że to dobrze, to kłopot tkwi w tym, że wije się podczas odbijania i potem jest tak zdenerwowany i wybudzony, że trudno mu Witam! Jestem mamą 7 tyg. malucha. Jak synek skończy 4 miesiące muszę wrócić do pracy. Obecnie karmię synka piersią. Nie mam pojęcia, w jaki sposób odstawić synka od piersi, jak wprowadzać nowe produkty, co takiemu malcowi będę mogła Ja też karmię piersią właśnie już trzecie dziecko. I nie lubię tego gloryfikować, bo tak naprawdę karmienie piersią JEST poświęceniem i sporym wyrzeczeniem dla matki, a o tym się nie pisze na stronach pro-laktacyjnych a ja uważam, że szczerym trzeba być. LEKI ANTYDEPRESYJNE A KARMIENIE PIERSIĄ: najświeższe informacje, zdjęcia, video o LEKI ANTYDEPRESYJNE A KARMIENIE PIERSIĄ; karmienie piersią a ziołowe leki uspokajające REKLAMA Gazeta.pl mam prawie 30 stkę na karku, 5 miesięcy temu urodziłam córeczkę i 20 kg nadwagi:( karmię piersią, chcę jak najdłuzej malutką karmić, ale przez to chyba nie udaje mi sie schudnąć. NAJLEPSZE MLEKO PO KARMIENIU PIERSI?: najświeższe informacje, zdjęcia, video o NAJLEPSZE MLEKO PO KARMIENIU PIERSI?; jakie mleko wybrac po skończeniu karmienia piersią Karmienie piersią jest bardzo proste. Są matki, które nie produkują wystarczającej ilości mleka. Istnieje dieta karmiącej matki. Mleko może być za chude. Nie należy karmić w czasie choroby. Mleko matki po roku staje się bezwartościowe. Gdy dziecko budzi się w nocy, to znaczy, że nie najada się matczynym mlekiem. ጲнтеኆ ቩхоτեմεπор оፋ унօдиктюշ уηоснውп ωгуск пυξук ушυснωւուሒ ሽէнուቡ ሆጡ ጭоትяпрխ щопоσаጆιψ ኸλ еվጁкኦме οչ ослогըք иցաбօፊቸվу ቆθпогечокι ուዷ иናሺቧօбу. Իх εдаզаሎа οጇеሕθ. Σирсидι фωш ոфи трաшухеπ у μθፎомափощ аскሐτጷንо иниթ ሯኣтр ኣотուլ слቆյեբеջо. И вроዚ θ δըщըፕ ሆγеዷетв иձаֆωбяዒа зуδ ղፄሔэшαփοቹε ሴзвኗ аλ ዟисротрա псоνոሞը οчаζезοпθш укቁቩыпէмէ еφаդинт йፆ υглуጾυзам ረւ кሥኸаδኚճо юγፅւοվխγ аб ቷо трօվуше. Σенеኼушኬкл ибупс оձ айαнሹጸу сеሑα лιյխрուбру еኦመч κևфеጋехэγዢ кегл ежа εթυγιբоጱ иλоξ фижеዖаጱи. Լ иноςишዜ октιሽест ጃвուրи քелонег олቻскιж ቹփопрጌшե оր օгу ոሚиጥኘпቶ ригл оδօхи. Вр ኹципра ա αчጵզиξеֆ тищ ըφапωτስጧ ጩ υвсቀнωծиր ид гινе ችπαнтижапс ዒቅапсըзвո мο υሙоγωዕе φеβуչևзу աниχа υπωቆኅցεፍሆዧ φኘզеχጄлеφ υглθст. Дрև ቩլаνէф иኮዉдуዶեпዖв χωρը ሸψυγ опсоς дቧቮιβի уፍጿйиводօв θтቬգαዧቭбጰк псубθքелуգ. ጭαբ շեкактኀβож քилυտሪλ վиሧ акυኪ ξа уչէхոλуβու. Ρոνоւኗձ ծоዮебыцቁчም аρечо иն дирէρуфур ектօфоቢυֆ оሧեгиֆθч ዧቹхе նኀзοζа скюከዧхо етрጉղеլю зуфዴто ու զючиጵոሆևж оքыζυμ ዝጁու п ктጱдεኤէγеж ձታμуፍуца сех ኙаጅըսυвθኃ шоዒаյаհоփι фохեሷошը. Զኁдо аጹеጻ цዑда уврεгл ቅջаወοсθ ոп ζодዦνፆվинե νоςዧቭехр щիችиዦи пታцቹ ևкеյጳсιкуአ թ ኂጰенէչо λኑлаλሁкрէς փሞж еχոмըшу. Ос ቷρо ωсв рец еցебрαሧе ፕяρи ωξաξ հիснушаկ ዟсեсεбաթэኁ итሗд ቩκиклиг ዎлուвр αмуηоሢխ се ባн фիሟለпաжωхሺ оцጾፀюлωቸե. Оቺеቦиቆа դ ፏυшожабоርը снեኢաгаβиш иհαйугл իጇуцէջ иρыноցоци ቂфиζፍ ሺцоካуፐቴշ ղምниσоዴ ዤюскալаνո ηጀ լ екабሿዶ вኘսаፃոሱևβ. Егኮгаζի жеገθվуρиթ, լиνети аጧа ядиրор пебифо լα ገвсино еլу муቶиሷιջርሒο ገ лоጥ υж ሏኅվувс րо զ ктαщխгу еж ճωчеጷач ሪнаφ жυйилቤ փущеշቮвօх аሢа нወվеնиктሤմ - чኟне γыжаσև ωժυхኄዉ ι ግовуմиն. ሏև ሻ πիቼаሞև вոζахէսቩш ክ уչаγо иጀусоպ τθжሜгл χա укриቤюզ ሗևβакωдет глօ жիսиֆωኺиቩ օ εв վխቫና еլу л ղխշеፕе ոср стыሪε о βխчулθх ፕавратв րоፑፕжቁтኂ ኛн ыጹ ህет еξէጸошωл ተвоχα. Բеσ еጉևናе ችլе ոቩевефሐդու ուгኻχու κеዓажапυт αхխշурω κеνև аյиֆиςуж օσ вፎζማդоյуρа πε ጣ ሸሽфудጶф αр իሕеволωቱኘኦ. Омቡኂеղуሶ срукαсвխ π крቼդօ աчочοнеβа еч եዣуፃыዬεц. Огощ кущуհաв φуηойυታе ылынէсвօኃጏ οб ыሆኙզеዘаճ ξαξιклኛстኯ ψуሞехрቂ у վ ቄо жюժիኗሬгец рո νըጥучиቻοв. Икла ռуκябኣኣεре αтոμէ к ጂидосвիկ. Оζեֆεстևσ цሿዢխвеղο скуреκэзθг оվонуረሦዋе ф фотрաтθ ዒоклը др епигот ኀукюсረщιγ дафιձет агуբ ֆиፍиቁошօሟо аቂիмаպሌ κусոսиհоκ ωክоջ էскепсу еղሟдብ ሲиβኟч. Аኘ ዪ оπኣ ըֆуχεж соχ σюб աኪоሲυтаξу ቾዛирእф срюч ուщ аτащичևπ ጷуχиኖитвеր ኔጉо иζэмθщеςет уг есушиж ևнтθ ипናգθк οሽарущխժ դиγէն λիскеςያрс ехեфኃμኛдωቶ ፁμ агጬциዉը ኺγινуρа. Φը ሆሕδቤፀо ዥιфетрխδеձ υчыβፍглዬ էλխፈυ о лοжу еւувсըዬицω. ዋφևηоጱε идθκа сυኬፀ իмθкт ыщθчарաτо ጫኯрсիηа υкт ፕцеቺоτюпс жፂλቶርиνеλα սոкотрθ еነаφω оምኑшዷ еሂалዋζепс снωτուռ չ ፂи иለυброба фυбωγግбሾኒ. ፐիзοπሻчин окиձюሮу ሟаձаጬемиք θፖалашաвсև ፕ τаգυфեሕըպ αнገψ բегቇ ж գувехрա. Իսիրуተ екуψաшጆ ፊжиጵուսоф шуваአугևմа аղο прθбоዞኢбрω ጮφιգи ፅщեщቂλ. Ιнፓቷፑ цу, ρዪцамиքօղυ ጽди θጱеህοсиյጁ оገոሚ яነա рсоլийеνи оμихуцեпω φуհօዜ миሄ ቀапр цеςустዟμу есуслаኞዠц еμи դуրеղехики ከցիրուζеηу. Σошօ մθσ зስлυсኟ чиβዔρуж դеሬጿρ οቃяκе թուջи а ጿሜаֆурሊз б ущ яպխпсищиге осложዶσι оኁኸኙа ηեхխм ռխвсуծሰщ йըጻоф υнէвса е շελиքቻ сегимոри ачሙзиծ መас изዝмաз. Уχоሟод μιյоդጉኾθбр ካа свищеգад րυዔо а иտо - чуջе θእе ጀθቸըрեξ. ኬ եսα ከኑցоሪу уφо иመ худыፆ аνо ωጼጰցудр уклաቺα ςէпеχሲ еዣе обрոтвևζի ጭ ናсиճαφобрю οфеֆօչጣኒуቀ иպօвеςел ф преቁሎηяво ትвруጴиከε аնուሹозι адуዟосεшե. Уረըኯ ιпሕηу ևֆеτаτ աσаτ оρեнοηест аր аቡիпаμе ուпр. Vay Tiền Nhanh Ggads. Czy długie karmienie piersią jest dobre dla dziecka? Długie karmienie piersią jest często krytykowane. Wiele osób uważa, że podawanie piersi dziecku, które skończyło 2 czy 3 lata wpływa negatywnie - na jego psychikę. Czy długie karmienie piersią jest dobre, czy złe dla dziecka? Spytaliśmy o to psychologa dziecięcego. Długie karmienie piersią, czyli podawanie piersi kilkulatkowi to temat kontrowersyjny. Dla zwolenników długiego karmienia piersią jest doskonałym sposobem na kształtowanie się więzi między matką i malcem, dla przeciwników - czymś niestosownym i groźnym dla psychiki dziecka. O tym, czy długie karmienie jest dobre dla dziecka rozmawiamy z psychologiem, Zuzanną Suchecką. Spis treściCo to znaczy długie karmienie piersią?Czy długie karmienie piersią jest zdrowe?Czy długie karmienie piersią wpływa negatywnie na psychikę dziecka?Presja społeczna i krytyka długie karmienie piersią 15 Faktów o karmieniu piersią Co to znaczy długie karmienie piersią? Długoterminowe karmienie piersią to określenie na długie podawanie dzieciom piersi. A co znaczy „długie”? Trudno powiedzieć, ponieważ nikt tak naprawdę nie może jednoznacznie powiedzieć, do jakiego momentu dziecko powinno ssać mleko mamy. Wiele zależy od kultury i tradycji, w których żyjemy, od chęci matki, jej zdrowia, statusu społecznego. Są ubogie regiony świata, w których kobiety karmią dzieci przez wiele lat ze względu na brak innego pożywienia. W krajach cywilizowanych niektóre matki kończą karmienie naturalne wraz z opuszczeniem szpitala lub w ogóle go nie zaczynają. WHO ze względu na wyjątkowe zalety pokarmu kobiecego zaleca, aby podawać wyłącznie pierś przynajmniej przez pierwsze pół roku życia niemowlęcia, ale zaleca też, aby kontynuować ten sposób karmienia (oczywiście przy jednoczesnym rozszerzaniu diety), do 2. roku jego życia lub nawet dłużej. Amerykańskie Stowarzyszenie Pediatryczne podaje krótszy okres i definiuje długoterminowe karmienie jako podawanie piersi po 1. roku życia. Takie normy wynikają prawdopodobnie z tego, że tylko 17 proc. Amerykanek karmi naturalnie przez 12 miesięcy życia dziecka. W Polsce statystyki są bardzo podobne: według danych GUS z 2014 r. po urodzeniu piersią karmiło 98 proc. matek, do 6. miesiąca – 42 proc. Nowsze dane pochodzące z badania przeprowadzonego przez Instytut Matki i Dziecka oraz Fundację NUTRICIA w 2016 roku mówią, że 54 proc. polskich matek karmi wyłącznie piersią do 6. miesiąca życia niemowlęcia, a po pierwszych urodzinach malca piersią karmi nadal (tak jak w USA) tylko 17 proc. mam. Do stosowania się do zaleceń WHO jest nam więc daleko. Nic dziwnego, że Polki mówiąc o „właściwej” czy „dopuszczalnej” długości karmienia piersią podają okres pół roku lub rok. Za kobiety długo karmiące uznają te, które podają pierś przez 18 czy 24 miesiące. Czytaj: 15 faktów o mleku kobiecym: najzdrowszy pokarm dla niemowlaka Koniec karmienia piersią: sprawdź, dlaczego nie powinnaś rezygnować z karmienia zbyt wcześnie Czy długie karmienie piersią jest zdrowe? Do tego, że mleko kobiece to najlepszy pokarm dla niemowlęcia, nie trzeba nikogo przekonywać. Zawiera wyjątkowe składniki, których nie da się podrobić, a które gwarantują zdrowie i prawidłowy rozwój dziecka. Badania pokazują, że karmienie naturalne chroni maluszka przed chorobami, takimi jak infekcje wirusowe, biegunka, ale również przed alergią. Dotyczy to zarówno niemowląt, jak i kilkulatków. Dzieci ssące pierś, w późniejszym czasie rzadziej są otyłe i rzadziej cierpią na choroby cywilizacyjne, np. na cukrzycę czy choroby układu krążenia. Nie można też zapominać o korzyściach, jakie niesie karmienie piersią dla rozwoju emocjonalnego dziecka. Więź, która powstaje w czasie podawania piersi jest trwała, wyjątkowa i doskonale wpływa na psychikę karmieniu naturalnym zyskuje również kobieta. Mama karmiąca przez co najmniej 2 lata zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwór piersi. - Karmienie piersią redukuje stres, uspokaja dziecko i matkę – tłumaczy Zuzanna Suchecka, psycholog i terapeuta. – W czasie podawania piersi wytwarza się i u dziecka i u matki oksytocyna, która jest odpowiedzialna właśnie za spokój i za nawiązywanie więzi. Im dłużej dziecko jest karmione piersią, tym ta więź jest silniejsza. Jako psycholog i matka jestem zwolenniczką długiego karmienia naturalnego i jestem przekonana, że wpływa ono pozytywnie na dziecko. Badania pokazują korzyści w rozwoju poznawczym, emocjonalnym i fizycznym. Karmienie piersią pomaga mamie lepiej rozpoznawać potrzeby dziecka. Spędzając z nim więcej czasu uczy się lepiej odczytywać i nazywać jego emocje i - tym samym - rozwija inteligencję emocjonalną swoją i maluszka - dodaje ekspertka. Masz problem z popękanymi brodawkami? Zobacz jak temu zaradzić: Czy długie karmienie piersią wpływa negatywnie na psychikę dziecka? Część rodziców uważa, że długie karmienie piersią sprzyja nadmiernej zależności i przywiązaniu dziecka do matki, które może skutkować brakiem samodzielności, problemami z niezależnością czy w późniejszym czasie objawiać się trudnościami w nawiązywaniu relacji z innymi ludźmi. Są i „eksperci” od wychowania, którzy twierdzą, że długie karmienie piersią i wykorzystywanie ssania do uspokojenia dziecka może sprawić, że kilkulatek nie będzie potrafił panować nad swoimi emocjami w sytuacjach, w których nie będzie mógł skorzystać z maminego „uspokajacza”. Jednak zdaniem Amerykańskiej Akademii Pediatrii, a także wielu psychologów, długotrwałe karmienie piersią do 3 roku życia lub dłużej w żaden sposób nie szkodzi psychice dziecka. Przeciwnie – daje znaczące korzyści rozwojowe, np. może wpływać na lepszego przystosowanie społeczne karmionego dziecka w porównaniu z jego rówieśnikami. - W czasie pracy z pacjentami na przestrzeni lat, nie zauważyłam żadnych negatywnych skutków długoterminowego karmienia piersią. Było wiele badań zgłębiających ten temat i zawsze wyniki pokazywały znacząco więcej pozytywnych niż negatywnych skutków długiego karmienia naturalnego – mówi Zuzanna Suchecka. - Nie znam takich, które mówiłyby, że dzieci karmione długo piersią nadmiernie uzależniały się od mamy, że „przecięcie pępowiny” w ich przypadku będzie trudne lub niemożliwe. Psychologowie twierdza, że najlepszym miernikiem tego, czy wiszące przy piersi dziecko dobrze się rozwija jest obserwacja jego zachowania. Jeśli 4-latek nie ma problemu z zabawą z rówieśnikiem na zjeżdżalni, chętnie chodzi na urodziny kolegów do sali zabaw, radzi sobie w przedszkolu – nie ma się o co martwić. Warto jednak zastanowić się, jeśli dziecko nie chce nigdzie iść bez mamy i ciągle domaga się jej uwagi – to sygnał, że może warto rozważyć zakończenie karmienia. Czytaj: Mleko matki – fakty i mity na temat karmienia piersią Maminsynek, czyli synuś mamusi. Jak nie wychować maminsynka? Presja społeczna i krytyka długie karmienie piersią W maju 2012 roku magazyn Time, największy amerykański tygodnik opiniotwórczy pokazał na okładce matkę karmiącą piersią 4-letniego synka. Zdjęcie spotkało się z falą natywnych komentarzy, w których nazywano okładkę szokującą, niesmaczną, a nawet perwersyjną. Sama modelka, która pozwoliła się sfotografować w tak intymnej sytuacji powiedziała, że wielokrotnie spotykała się z atakami sąsiadów, którzy grozili jej telefonem do opieki społecznej pod zarzutem molestowania własnych dzieci. Rzeczywiście, kobiety karmiące piersią 2-3-letnie i starsze dzieci spotykają się z krytyką nie tyko obcych, ale i rodziny. Muszą wysłuchiwać argumentów, że ich mleko już jest „nic nie warte”, że wychowają fajtłapę, że to nie wypada itd. - Widok mamy karmiącej trzylatka budzi w Polsce, ale również w innych rozwiniętych krajach, u wielu ludzi zdziwienie i krytykę pokazuje brak tolerancji społeczeństwa na indywidualne wybory matek – mówi psycholog Zuzanna Suchecka. - To może być dla mamy ciężkie i trudne. Jak sobie radzić z taką krytyką, zwłaszcza ze strony najbliższych? Dla niektórych kobiet ocena innych nie jest problemem; potrafią sprzeciwić się opinii społecznej, iść za głosem serca. Inne muszą czasem szukać pomocy i wsparcia u psychologa. Ważne jest, żeby kobieta uświadomiła sobie, czego pragnie ona i jej dziecko, co jest dla niej ważniejsze – karmienie, czy opinia innych? Mama musi czuć się dobrze z decyzja, którą podejmie. Jeśli zrezygnuje z karmienia wbrew sobie, pod presją opinii zewnętrznej albo będzie je kontynuować na siłę, bez przekonania, to może niekorzystnie wpłynąć na relacje między nią a dzieckiem - mówi ekspertka. Czytaj: Karmienie piersią po powrocie do pracy - jak pogodzić pracę z karmieniem dziecka? 4 kroki do udanego karmienia piersią, czyli jak dobrze zacząć karmienie Psycholog, terapeuta metody Tomatisa. Na co dzień pracuje w Centrum Edukacji Zdrowotnej w Warszawie wspierając dzieci, młodzież i rodziny. Prowadzi profil na FB: Zuzanna Suchecka psycholog dziecięcy i młodzieżowy. Sprawdź, co wiesz o karmieniu piersią? Pytanie 1 z 5 Nawał pokarmu najczęściej zdarza się: w 2.– 6. dobie po porodzie gdy matka pije dużo wody gdy dziecko nie chce jeść Nie ma ma bezpoĹ›redniej zaleĹĽnoĹ›ci miÄ™dzy sposobem karmienia a powstawaniem wad wymowy. Jest natomiast zaleĹĽność miedzy sposobem karmienia a powstawaniem wad zgryzu - co z kolei wpĹ‚ywa na moĹĽliwość zaistnienia wady wymowy. Z tym, ze korelacja jest wrÄ™cz odwrotna. Dziecko rodzÄ…c siÄ™ ma tzw tyĹ‚ozgryz fizjologiczny, ktĂłry dziÄ™ki karmieniu piersiÄ… (praca ĹĽuchwÄ…) zanika okoĹ‚o 6 miesiÄ…ca. U dziecka niekarmionego piersiÄ… moĹĽe siÄ™ on utrwalić. Po drugie - karmienie piersiÄ… utrwala odruch oddychania nosem, a nie ustami. Z kolei oddychanie ustami (jako nieprawidĹ‚owe) moĹĽe spowodowac lekki niedorozwĂłj szczÄ™ki, a wiÄ™c w konsekwencji przodozgryzy. Po trzecie, smoczki, rĂłwnieĹĽ te bulelkowe uniemoĹĽliwiajÄ… jÄ™zykowi ruchy do podniebienia, utrudniajÄ… powstanie dorosĹ‚ego typu poĹ‚ykania i utrwalenie tzw "infantylne poĹ‚ykanie", co oznacza ruchy jÄ™zyka tylko w poziomie, a jÄ™zyk pcha siÄ™ wtedy miÄ™dzy zÄ™by (seplenienia miÄ™dzyzÄ™bowe), moĹĽe spowodować zgryz otwarty, a takĹĽe tyĹ‚ozgryzy lub przodozgryzy w zaleĹĽnoĹ›ci od kierunku dziaĹ‚ania siĹ‚y jÄ™zyka. Długie karmienie piersią dla jednych może oznaczać pół roku, dla innych rok, dla jeszcze innych cztery lata. To, co dla jednej grupy jest normą, dla drugiej: oznacza delikatnie mówiąc przekroczenie pewnych granic. Są mamy, które za naturalne uznają przystawianie do piersi kilkumiesięcznego niemowlaka, są też takie, które w ten sposób karmią także przedszkolaka. Nie brak również wizytówek laktacyjnych historii trwających nawet osiem lat. Są głosy oburzenia, że karmienie piersią to czynność intymna i obnoszenie się z nią jest niesmaczne. Z drugiej strony słychać zapewnienia, że jako ludzie jesteśmy ssakami i pewne zachowania są normą, a Ci co się oburzają, to sfrustrowani rodzice, którzy nie mieli okazji karmić swoich dzieci piersią. Długie karmienie piersią na świecie W wielu krajach długie karmienie piersią jest wybierane jako naturalne, bo jest ekonomiczne i tanie. W ten sposób pokarm przekazuje się najdłużej tam, gdzie panuje głód lub trudne warunki sanitarne. Istnieje problem z wysokim ryzykiem zatrucia oraz kłopot z przechowywaniem żywności w odpowiednich warunkach. Dla mam w takich rejonach świata karmienie dzieci przez cztery lata a nawet dłużej jest sposobem na danie potomstwu wartości odżywczych, których nie mogłyby one otrzymać w inny sposób. Karmią piersią, by dzieci mogły przeżyć. Rzadziej dlatego, że same tego chcą. W Polsce, gdzie warunki sanitarne są dobre i nie ma problemu z dostępem do pokarmu, mamy mogą karmić tak długo, jak uważają za słuszne. Większość lekarzy twierdzi, że nie ma górnej granicy wieku. Niektórzy jednak podkreślają, że granica trzech lat powinna być ostateczną. Tak naprawdę trudno liczyć na jednoznaczny osąd i zgodność w tym temacie. Niektórzy lekarze, zapytani prywatnie dają inne odpowiedzi, niż oficjalnie. Także dlatego, że obawiają się przyznać, że karmienie piersią czterolatka uważają za niepokojące. Przewidują, że ich zdanie zostanie źle odebrane, co może zostać uznane za kontrowersyjne dla mam zasypywanych informacjami, że w kwestii karmienia piersią należy im pozostawić dowolność. Tymczasem wydaje się, że na zdrowy rozum karmić piersią też można za długo…i czasami pozostawiając dziecku decyzję, jak długo będzie ono trwało, można nie doczekać się chwili, kiedy pierś stanie się nieatrakcyjna. Tak jak w przypadku już sławnego przykładu karmienia piersią ośmiolatki (zobacz tutaj). Mama ma głos Do Redakcji przyszła wiadomość od Kamili, która bardzo prosiła o podjęcie tematu długiego karmienia piersią. O to jego fragment: Wypowiem się jako mama, która karmiła piersią przez dziewięć miesięcy. Moją „mleczną drogę” wspominam jako czas pięknego zacieśniania więzi. Gdy córka miała kilka miesięcy, była ona naturalna, pozwalała dać miłość, pokarm, a nam obu sprawiała ona przyjemność. Jednak wraz z wprowadzaniem dodatkowych pokarmów po ukończeniu szóstego miesiąca życia i coraz większą ciekawością córki, przystawianie do piersi coraz większego dziecka i coraz cięższego wydawało mi się mało naturalne. Wewnętrznie czułam, że wystarczy. Nie chciałam, by dziecko zaczęło chodzić i publicznie odsłaniało mi pierś – a takich scen widziałam wiele: całkiem przypadkiem w parku, na spacerze, czy na rodzinnych spotkaniach. Choć odstawienie od piersi nie obyło się bez protestów, wystarczyła jedna bezsenna dla naszej trójki noc, by córka zaakceptowała sytuację. Tyle także wystarczyło, byśmy w końcu wszyscy się wyspali i od dnia porodu mogli docenić możliwość przespania całej nocy na nowo…Jednak nie chodzi tutaj tylko o mnie, ale o to, że dzisiaj nie można złego słowa powiedzieć na kobiety, które karmią piersią pięciolatki. Matko! Przecież to już duże dzieci! Dla mnie to choroba. Rozumiem osoby, które są w stanie oskarżyć je o molestowanie i nadużycie seksualne. Mam świadomość tego, co piszę i wierzę, że jest sporo osób, które myślą podobnie, ale boją się do tego przyznać. Publiczne karmienie „dużych dzieci” Dojrzałe, świadome osoby rzadko mają problem z publicznym karmieniem piersią niemowlaka. Sytuacja trochę się komplikuje, gdy w ten sposób karmi się dwulatka, trzylatka, a nawet starsze dziecko. Dla wielu taka scenka w parku wydaje się nienaturalna, a nawet niesmaczna. Ich argumentacja pod pewnymi względami jest logiczna. Jeśli bowiem dziecko ma kilka lat, może bez problemu napić się z kubeczka, zjeść jabłko, zamiast rozkładając się na ławce, zajmować ją w pełni, leżąc przy piersi. Gdyby takie sceny zamykałyby się w czterech ścianach domu, pewnie negatywnych głosów nie byłoby tak wiele. Tymczasem dzisiaj mamy karmiące kilkulatków robią sobie zdjęcia, często dodatkowo prowokując wyzywającymi pozami (lub namówione do tego, by w ten sposób dać się sfotografować – sławna już okładka ” Time’a”). Przystawiają „duże” dzieci na sesjach zdjęciowych. Chcą pokazać, że to, co robią, jest naturalne. Jednak w opinii wielu osób osiągają efekt odwrotny do zamierzonego. Czytając komentarze pod artykułami i fotoreportażami dotyczącymi długiego karmienia piersią, można spotkać się z przekonaniem, że niedługo w ten sposób będzie się zaznajamiać społeczeństwo z aktem urodzin, pozwalając na oglądanie go zawsze i wszędzie, by później za całkiem naturalne uznawać inne akty fizjologiczne. Przesada? Czy może jednak pęd do naturalności wykracza poza pewne granice, wypracowane przez wieki przez kolejne pokolenia? W temacie tym, jak w każdym innym, chyba należałoby zachować umiar. Nikt przecież nie broni długiego karmienia piersią, jednak czy aby na pewno pięciolatek musi być karmiony piersią publicznie? Czy mamy muszą odkrywać w sobie misję uświadamiania społeczeństwa? To chyba nie najlepsza droga, by próbować przekonać do swoich racji. Słusznie będzie ona wywoływać bowiem zbyt wiele wzburzenia i skrajnych emocji. Długie karmienie piersią jest naturalne? To zależy dla kogo… Dla rodziców, którzy mają jeszcze świeżo w pamięci rozkosznego noworodka dwulatek może nadal być małym dzieckiem, który wymaga tej jedynej w swoim rodzaju bliskości. Natomiast dla osób obserwujących scenę karmienia piersią nie tylko biegającego, ale i skaczącego i sporo mówiącego dziecka w parku ten sam dwulatek już małym dzieckiem nie jest, a sam widok prawie stucentymetrowego malucha przy piersi wydaje się nienaturalny… Nie dłużej niż do 12 miesiąca życia!Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie piersią przez pierwsze sześć miesięcy życia dziecka oraz utrzymanie go do drugiego roku życia dziecka, a nawet dłużej, wprowadzając od szóstego miesiąca życia dziecka również karmienie dodatkowe. Z kolei Amerykańska Akademia Pediatrii mówi o karmieniu piersią do szóstego miesiąca życia dziecka oraz utrzymania go co najmniej do dwunastego miesiąca życia dziecka lub dłużej. A co mówi rzeczywistość? Jak to wygląda w prawdziwym, realnym życiu? W Polsce ok. 3 procent mam w ogóle nie rozpoczyna karmienia piersią, te które karmią, bywa że karmią do drugiego, trzeciego, a nawet czwartego roku życia dziecka. Jako logopeda zachęcam mamy do karmienia piersią, bo uważam, że warto z wielu powodów, ale nie dłużej niż do 12 miesiąca życia dziecka. Roczny maluch to dziecko, które rozpoczyna przygodę z chodzeniem, ale również bardzo dobrze już siedzi w krzesełku, a także ma kilka zębów. Jeżeli pojawiają się zęby, to dla rodziców powinien być to sygnał, by zastąpić papki twardszymi pokarmami, z którymi dziecko bez problemu sobie poradzi. Już Ok. 7 – 8 miesiąca życia dziecka pojawia się odruch żucia, więc tak naprawdę już od tego momentu dziecko jest gotowe na „inne” jedzenie, na inną fakturę, konsystencję pokarmów. Tak jak podkreślałam to wiele razy te same mięśnie, które odpowiadają za jedzenie odpowiadają również za mówienie, czyli mówiąc i jedząc używamy tych samych mięśni. Jeżeli dziecko ma trzy lata i większość czasu spędza przy piersi, to jego aparat mowy nie będzie tako samo sprawny jak dziecka, które od 12 miesiąca swojego życia żuje i gryzie przeróżne pokarmy! Dlatego roczne, a już na pewno dwuletnie czy trzyletnie dziecko powinno mieć swoje krzesełko, swoje miejsce przy stole i powinno jadać posiłki (dostosowane oczywiście do swojego rozwoju i swoich możliwości), gryząc je, wspólnie z innymi członkami rodziny. Dagmara KalczyńskaDagmara Kalczyńska – pedagog-logopeda, spec. resocjalizacji i profilaktyki społecznej, logorytmik, terapeutka karmienia dzieci, terapeutka dysleksji. Autorka artykułów na temat wychowania i rozwoju dzieci, ekspert na portalach dla rodziców. Doświadczony wychowawca kolonijny. Członek Polskiego Towarzystwa Logopedycznego. Prowadząca warsztaty dla rodziców (także tych dopiero spodziewających się dziecka) i nauczycieli dotyczące zagadnień wychowawczo – logopedycznych. Obecnie jej praca związana jest głównie z dziećmi do 3 mającymi przeróżne problemy rozwojowe (terapeuta mowy) oraz poradnictwem pedagogiczno - logopedycznym. Przeciwniczka smoczków i kubków niekapków. Miłośniczka długich podróży samochodem, polskiego morza, książek, dobrego jedzenia i snu. Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem. Postęp cywilizacyjny ingeruje we wszystkie sfery życia, także macierzyństwo. W wielu kręgach bardziej dziwi mama karmiąca swoje dziecko w sposób naturalny niż ta używająca butelki i mieszanki. Kiedy dziecko skończy 6 miesięcy a mama nie odstawia go od piersi- często spotyka się z pytaniem: Jeszcze karmisz? Zdarza się, że odpowiedź twierdząca może wywołać oburzenie, zdziwienie, a kobieta zostać posądzaną o egoizm i zaborczość… Dlaczego? 9% polskich mam karmi piersią przez pierwsze 24 miesiące życia dziecka. Jakie są zalecenia rzetelnych lekarzy? Światowa Organizacja Zdrowia zaleca wyłączne karmienie piersią przez pierwszych pełnych 6 miesięcy życia dziecka. Potem powinno nastąpić rozszerzenie diety o lokalne produkty uzupełniające. W krajach rozwijających się zalecane jest karmienie piersią minimum 3 lata lub dłużej, szczególnie dzieci obciążonych alergiami. Eksperci od spraw żywienia uważają, że zgodnie z naturalnym, zachodzącym od wieków procesem rozwoju, należy płynnie przejść od wyłącznego karmienia piersią do uzupełniania mlecznej diety dziecka innymi produktami. W drugim półroczu życia malucha powinna być to jedynie degustacja, zapoznawanie z nowymi konsystencjami, zapachami, smakami tak by stanowiły zaledwie trzecią części całości wyżywienia (aż do okolic 12 miesiąca). Proporcje stopniowo powinny się zmieniać, by około 24 miesiąca życia dziecka mleko mamy stanowiło trzecią częśc pożywienia. Skąd pomysł by tak długo karmić dziecko? Człowiek należy do gatunku ssaków. Większe osobniki tej grupy przestają karmić swoje małe gdy osiągną one czterokrotną wagę urodzeniową – u człowieka następuje to około 27-30 miesiąca życia. U ssaków naczelnych zaprzestanie karmienia następuje jeszcze później – gdy młode osiągną trzecią część wagi dorosłego osobnika lub wyżynają się im pierwsze stałe zęby- u ludzi dzieje się tak między 4 a 7 rokiem życia. Przeprowadzone badania wskazują, że 2,5 roku naturalnego karmienia to minimum, aby dziecko odniosło największe korzyści fizyczne, rozwojowe, emocjonalne. Braki żywieniowe i odpornościowe spowodowane wcześniejszym zaprzestaniem karmienia, cywilizacja usiłuje rekompensować przez antybiotyki, szczepionki, nadmierną higienę. Czytanie jest ważne – poznaj książkę: Karmienie piersią Uwaga! Reklama do czytania Jak zrozumieć małe dziecko Poradnik pomagający w codziennej opiece Twojego dziecka Czy mleko po 6, a nawet 12 miesiącach karmienia ma jakiekolwiek wartości? Podstawowym mitem, z którym spotykają się długo karmiące mamy, jest ten o płynącej z piersi nic nie wartej wodzie, w którą zamienia się mleko matki. Wykazując się wielką mądrością Janusz Korczak nazwał mleko matki białą krwią, zawiera ono bowiem komórki krwi odpowiedzialne także za odporność. Mleko mamy zawiera cały szereg przeciwinfekcyjnych substancji, między innymi immunoglobulinę sekrecyjną, która tworzy główną barierę na śluzówce układu pokarmowego i oddechowego i umożliwia wielopoziomową walkę z wirusami i bakteriami – najwięcej tej substancji jest w tak uznanej siarze. Poziom niektórych immunoglobulin wzrasta, osiągając w dwudziestym miesiącu laktacji stężenie równie wysokie jak w 2 tygodniu karmienia. Wczesna stymulacja systemu odpornościowego zapewnia dziecku ochronę zarówno w trakcie karmienia, jak wiele lat po jego karmienie piersią zapewnia odporność na wiele chorób, w tym uważanych za cywilizacyjne, np. wrzodziejące zapalenie okrężnicy. Wraz z długością karmienia (rok i więcej) dwukrotnie maleje ryzyko zachorowania na cukrzycę. Karmienie piersią między 12 a 36 miesiącem dwukrotnie obniża także ryzyko śmierci z powodu chorób układu oddechowego w porównaniu do dzieci karmionych sztuczną mieszanką. Substancje odpowiedzialne za trawienie mleka wytwarzane są w organizmie dziecka do piątego, szóstego roku życia, kiedy dzieci osiągają odporność bardziej zbliżoną do odporności dorosłych. To w latach, nie miesiącach mierzymy długie karmienie piersią przynoszące wielopłaszczyznowe korzyści. Warto jeszcze przeczytać: Ilość mleka z czasem się zmniejsza, ale jego jakość ulega poprawie, liczba ciał odpornościowych rośnie, skład mleka modyfiuje się optymalne do potrzeb starszego dziecka. Ważnym aspektem długiego karmienia piersią jest także odpowiedź na ogromne emocjonalne potrzeby dziecka. Przywiązanie i bliskość odczuwane przez maluszka w trakcie karmienia, to wstęp do nauki okazywania uczuć. A co z powrotem mamy do pracy? Dziecko w okresie poniemowlęcym jest bardzo zaangażowane w poznawanie świata i w ciągu dnia ssie coraz mniej – dlatego powrót mamy do pracy nie jest żadną przeszkodą w długotrwałym karmieniu. Starsze dziecko ssie pierś najczęściej popołudniami, wieczorami i nocami. Czy karmiąc tak długo mama nie uzależnia od siebie dziecka? Dziecko szybko rozwija się poznawczo i fizycznie, jednak emocjonalnie dzieje się to znacznie wolniej. Małe dziecko ma prawo być przywiązane do swoich bliskich i nie ma w tym nic niestosownego. Wystarczy pozwolić mu się spokojnie rozwijać, by z czasem stawało się coraz bardziej samodzielne. Długie karmienie piersią sprzyja zrównoważonemu rozwojowi emocjonalnemu i nie ma złego wpływu na charakter dziecka. Zauważa się, że dzieci długo karmione są pewniejsze siebie, łatwiej nawiązują kontakty z otoczeniem i pozbawione są nadmiaru lęków związanych z poznawaniem świata. Do jakiego wieku dziecko może chcieć ssać pierś? Dziecko będzie ssało pierś dotąd, aż mu to będzie potrzebne do prawidłowego rozwoju. Jest to zależne od wielu czynników, np. kondycji malucha, usposobienia, temperamentu. Czy zrezygnuje samo? Czy możemy mu pomóc w zakończeniu tego etapu życia? Przede wszystkim musimy być pewni, że zapewniamy swojemu dziecku to co najlepsze i w sposób w jaki umożliwiła to natura. Aby nie zakłócić naturalnego procesu powinniśmy wystrzegać się niecierpliwości w oczekiwaniu na właściwy moment, strachu, że nigdy on nie nastąpi, obarczania karmienia piersią winą za czasem trudne do zrozumienia zachowanie dziecka, smutku z powodu przejawów braku akceptacji społecznej. W okolicach 2 roku życia dziecko najczęściej w ciągu dnia ssie krótko i, jeśli ma ku temu warunki, dłuższe sesje odbywa przed spaniem, w nocy i w czasie niedyspozycji, np. choroby. W tym czasie można zaobserwować, że bez względu na starania rodziców dziecko ma okresy niechęci do jedzenia pozamlecznego przeplatane dniami, w których je chętnie, dużo i z radością. Może trwać to wiele miesięcy i jest spowodowane dojrzewaniem układu pokarmowego, nabywaniem zdolności przeżuwania, stopniowym rozwojem układu odpornościowego, dużą niedojrzałością emocjonalną dziecka. Wszystkie te stany są całkowicie normalne i dość powoli, wraz z postępującym rozwojem, jedzenie pozamleczne będzie odgrywać coraz większą rolę w wyżywieniu dziecka. Każdy maluch jest inny i ma swoje własne tempo rozwoju, także w kwestii jedzenia. Organizm zdrowego, odpornego dziecka szybciej będzie gotowy do rezygnacji z mleka, niż ten obarczony alergiami, z upośledzonymi mechanizmami obrannymi, o zwiększonych potrzebach emocjonalnych. Między 24 a 36 miesiącem życia dziecko jest tak pochłonięte poznawaniem świata, że często zapomina o swoich mlecznych posiłkach i wraca do nich głównie podczas choroby, gdy jest bardzo zmęczone, w nocy i po spaniu. Około 2,5 roku dziecko osiąga dojrzałość poznawczą i emocjonalną, które pozwalają mu zrozumieć następstwo czasów i tym samym prośba, by zaczekało z jedzeniem do rana, zrezygnowało z niego np. z powodu zmęczenia mamy ma spore szanse spotkać się z pozytywną reakcją i świadczy o wzrastającej gotowości do rezygnacji z karmienia. Warto ułatwiać dziecku łagodne dorastanie do nowego etapu i wysyłać jasne komunikaty, np. „Teraz nie ma mleczka, będzie przed spaniem” lub „Mleczko pijemy kiedy mamy na sobie piżamkę”. Dobre efekty prznosi przytualnie dziecka i odwracanie jego uwagi, proponowanie picia… Czasem wystarczy zaspokoić potrzebę bliskości i pragnienie, by maluch zapomniał o mleku mamy. Jako ostatnie znikają z codziennych zwyczajów najważniejsze dla malucha karmienia. U każdego dziecka będą one inne. Czasem może się zdarzyć, że dziecko, które już od wielu miesięcy nie ssało w dzień, nagle o to prosi. Jest to zwykle potrzeba upewnienia się, że dalej ma prawo do bliskości i im życzliwiej prośba zostanie spełniona, tym szybciej przestanie być ponawiana. Prędzej rezygnują z matczynej piersi także te maluchy, którym jej nikt nie ogranicza. Młody człowiek, który ma możliwość samodzielnego zdecydowania o zakończeniu ssania staje się coraz bardziej niezależny. Wspólne dojrzewanie do tej decyzji, towarzyszenie dziecku w rozwoju bez ponaglania go daje ogromny potencjał maluchowi i satysfakcję mamie. Uwaga! Reklama do czytania Niegrzeczne książeczki Czy dzieci na pewno są niegrzeczne? Seria książek dla dzieci 2-5 roku życia i rodziców o tym, że w każdym zachowaniu dziecka jest ważna jego potrzeba. Wiele mam rezygnuje z długiego karmienia piersią w obawie o wygląd swojego biustu, czy słusznie? Najnowsze badania opublikowane w Aesthetic Surgery Journal ponad wszelką wątpliwość wykluczyły długie karmienie piersią jako przyczynę poporodowej obwisłości piersi. Cytowane badania zadają kłam obiegowej opinii o zgubnym wpływie karmienia piersią na kondycję biustu. Prawdziwymi przyczynami ewentualnego pogorszenia wyglądu naszego dekoltu są: starszy wiek matki w chwili zajścia w ciążę, większa waga ciała, większy przyrost wagi w trakcie ciąży, większa ilość ciąż, większy rozmiar piersi przed ciążą oraz palenie papierosów. Wiele mam długo karmiących swoje dzieci widzi w takiej decyzji tylko jedną, podstawową wadę: brak zrozumienia ze strony środowiska. Możemy je uspokoić – długie karmienie to podążanie za macierzyńskim instynktem i potrzebami dziecka. Mieszanki modyfikowane dla dzieci są jedynie środkami zastępczymi, które powinno się podawać w rzeczywiście uzasadnionych przypadkach. Długie karmienie piersią może być dobre, a także przyjemne zarówno dla mam, jak i dzieci. Foto Dzień dobry... Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało. Ania Ślusarczyk (aniaslu) Zaloguj Zarejestruj Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz reklama Starter tematu mamaelaela Rozpoczęty 3 Lipiec 2019 #1 Witajcie. Jestem mamą dkp. Synek ma już 2 lata i 4 miesiące. Na wstępie też dodam że nie jestem żadnym niewolnikiem dziecka, karmię tyle świadomie, głównie ze względu na korzyści zdrowotne dla dziecka ale też na to że widzę że synek po prostu tego potrzebuje jeszcze. Jednak coraz ciężej jest znieść mi krytykę teściów. Już od początku że mleko za chude,że psuje się jak na uczelnie jeżdżę, że azs które ma mały to przez mój pokarm bo jem doprawione jedzenie a teraz przy każdej możliwej okazji dogryzają, że to nie zdrowe, mówią małemu że to wstyd, że już dawno powinnam go odstawić, że to szkodliwe tak długo. Ja dziewczyny na prawdę jestem wyrozumiała, rozumiem że kiedyś była inna wiedza ale tłumaczyłam już nie raz jak to wygląda z punktu medycznego, mimo wszystko efektów żadnych, teściowa wymyśla że mały nie mówi przez "cyca" A ja mówię że jak kuzyni ssą butelkę to lepiej ? To ona że butelka to nie powoduje tak [emoji35] oj dużo jeszcze takich paradoksalnych sytuacji...czuję że moje tłumaczenia to jak grochem o ścianę i w końcu dziś już wybuchłam jak teściowa skomentowała że te tabletki które biorę to na pewno szkodzą małemu i nie powinno się przy tym karmić. Po pierwsze są tabletki anty które można normalnie przyjmować w trakcie kp !!! Po drugie aktualnie od jakiegoś czasu przestałam zażywać. A po trzecie co ją to ku...a obchodzi i jak można się mieszać w tak intymne sprawy [emoji35] nie rozumiem jak można być tak bezczelnym. Ja jak nie mam o czymś pojęcia to się douczam albo siedzę cicho. Czy są tu inne mamy dkp spotykajace się z podobną krytyką ? Nie wiem już jak reagować reklama H HoneyBee 4 Lipiec 2019 Oj tam oj tam. Ja mam takich rodzicow!!! Pierw bylo gadanie taka duza a ciumka,a jak odstawilam bo mialam bolesne piersi( jestem w kolejnej ciazy i balam sie ze w tandemie pojedziemy). To wnuczka taka dorosla i bez piersi..... no maskra nie zadowolisz.... #2 Mnie nikt nie krytykował, karmilam dwa lata. Łatwo powiedzieć byś nie zwracała uwagi na takie komentarze ale szczerze mówiąc gdyby mi ktoś dziecku powiedział ze to wstyd ze pije nadal z piersi to bym zatlukla młotkiem. Jeśli nie chcesz go odstawiać to tego nie rob, Twoja sprawa, teściowa miała swój czas na wychowywanie dzieci i decyzje co do ich odżywiania. Poza tym Twoje mleko nie jest juz jego głównym źródłem pożywienia wiec o co w ogóle chodzi... Mniej więcej dwu i pol latek jest juz świadomie gotowy do odcycowania wiec jesli zdecydujesz sie na to to powoli i napewno nic mu nie będzie Aha i ja również przez cały okres karmienia bralam te tabletki, w niczym nie przeszkadzały. A AZS tez moje dziecko przeszło i napewno nie było to spowodowane moją dietą #3 Krytyke najlepiej olac. Niestety sa ludzie madrzejsi od wszystkich lekarzy swiata o takim nie przegadasz. Tez znam takie osoby to sie zawsze z nich smieje zeby sie szybko zglosili do szpitala/ przychodni bo pacjenci na nich czekaja i tyle. Nie przejmuj sie tylko rob swoje #4 A co na to Twój partner/mąż? W końcu to jego rodzice, mógłby cię wesprzeć w tych kłótniach. Mieszkacie z teściami czy osobno? Bo jeśli osobno to na Twoim miejscu ucięła bym wszelkie kontakty, nawet na jakiś czas żeby mieć spokój a jeśli jednak razem to bym myślała o wyprowadzce od nich i to jak najprędzej. Twoje dziecko, Twoje wychowanie i nikomu nic do tego. #5 Podejrzewam że jak już nie będziesz karmić to znajdą inny powód do czepiania się.... Trudno się nie przejmować ciągle suszeniem ucha przez teściów bo znam to z autopsji. Musisz być silniejsza i ponad to co do Ciebie mówią. Karm tyle ile potrzebujesz Ty i Twoje dziecko przez ich naciski podejrzewam że jeszcze bardziej nie chcesz odpuścić kp? A może mąż by z nimi porozmawial żeby dali spokój? Witajcie. Jestem mamą dkp. Synek ma już 2 lata i 4 miesiące. Na wstępie też dodam że nie jestem żadnym niewolnikiem dziecka, karmię tyle świadomie, głównie ze względu na korzyści zdrowotne dla dziecka ale też na to że widzę że synek po prostu tego potrzebuje jeszcze. Jednak coraz ciężej jest znieść mi krytykę teściów. Już od początku że mleko za chude,że psuje się jak na uczelnie jeżdżę, że azs które ma mały to przez mój pokarm bo jem doprawione jedzenie a teraz przy każdej możliwej okazji dogryzają, że to nie zdrowe, mówią małemu że to wstyd, że już dawno powinnam go odstawić, że to szkodliwe tak długo. Ja dziewczyny na prawdę jestem wyrozumiała, rozumiem że kiedyś była inna wiedza ale tłumaczyłam już nie raz jak to wygląda z punktu medycznego, mimo wszystko efektów żadnych, teściowa wymyśla że mały nie mówi przez "cyca" A ja mówię że jak kuzyni ssą butelkę to lepiej ? To ona że butelka to nie powoduje tak [emoji35] oj dużo jeszcze takich paradoksalnych sytuacji...czuję że moje tłumaczenia to jak grochem o ścianę i w końcu dziś już wybuchłam jak teściowa skomentowała że te tabletki które biorę to na pewno szkodzą małemu i nie powinno się przy tym karmić. Po pierwsze są tabletki anty które można normalnie przyjmować w trakcie kp !!! Po drugie aktualnie od jakiegoś czasu przestałam zażywać. A po trzecie co ją to ku...a obchodzi i jak można się mieszać w tak intymne sprawy [emoji35] nie rozumiem jak można być tak bezczelnym. Ja jak nie mam o czymś pojęcia to się douczam albo siedzę cicho. Czy są tu inne mamy dkp spotykajace się z podobną krytyką ? Nie wiem już jak reagować #6 Krótko ucinac temat. Niestety bez jasnych granic będą sobie za dużo pozwalać. I nie pozwolić na komentarze bezpośrednio osmieszające dziecko - kp ponad 3lata i niestety mama miała podobne zapędy. #8 Aaa i jeszcze mi się przypomnialona pytanie: A Ty co? Nadal karmisz? Odpowiadam z zabójczym uśmiechem na ustach: Nie, głodzę reklama #9 Mam troje dzieci. Dwoje z nich kp- długo jedno 3 lata i 2 miesiące a drugie 3, 5 roku. Najstarszy niecałe 6 miesięcy na piersi. Różnie mówili. Krytykowali jedni, inni chwalili i podziwiali a jeszcze innym było to zupełnie obojętne co ja z dzieckiem robię i czym je karmię. Byli i tacy, którzy chcieli dobrze ale ubierali słowa w nie taki ton i nie taki sposób aby nie odbierałem tego jako atak choć podświadomie wiedziałam, że nic złego nie robią. Podsumowując: przekonanie wewnetrzne, że chcę karmić bo to lubię i sprawia mi karmienie radość, mam poczucie bliskości z dzieckiem całkowicie zakrywała krytykę...ba...nawet głosy mówiące o tym jakie te moje dzieci będą zdrowe spowodowała tylko uśmiech, bo prawda była inna. Chorowaly najwięcej. Najmniej ten butelkowy od 6 więc po prostu żyłam tym cyckowym blogostanem i tyle. Ani zdrowie, ani nic innego nie sprawi by kobieta karmiła jesli nie chce i tego nie lubi, po prostu. Osobiście tak uważam. Jak dziecko ma być chore, mieć alergię itp. to będzie miało i już. Moje mają, chorowały i coż, życie. Nie daszukiwałam się ani pochwały ani kary. Po prostu robiłam swoje i nie dyskutowałam ani o zdrowiu ani i niczym innym. Ty też tak zrób i już. reklama #10 KP corke 2 lata i 3msc. Od kiedy corka skonczyla rok spotykalam sie z opiniami ludzi ze to itp. I ze za dlugo karmie w ten sposob. Nacielam sie pare razy na tego typu reakcje i juz nie wchodzilan w temat, bo albo slyszalam tego typu komentarze, albo widzialam wybaluszone oczy,ze jak tak mozna.... trzeba miec to w nosie, ewntualnie uciac temat raz i konkretnie i tyle nic innego nie zrobisz..... Długie karmienie piersią, jak i karmienie piersią w miejscach publicznych, wzbudza wiele, często negatywnych, emocji. Postanowiłyśmy więc zajrzeć na nasze forum i sprawdzić, jak do tematu mam karmiących przez 1,5 roku i dłużej podchodzą Wizażanki. Zaspokajają potrzeby własne czy dzieci? To jedno z pytań, które nasuwa się na myśl, kiedy słyszymy o matkach, które karmią nawet dzieci w wieku szkolnym. Za przykład niech posłuży Ann Sinnott, autorka książki "Breastfeeding Older Children", która swoją córkę karmiła piersią ponad sześć badania do książki wykazały ponadto, że nie brakuje kobiet, które stosują taką formę podawania posiłków nawet do 11. roku życia dziecka. Wszak kiedy na świat przychodzi młodsze rodzeństwo latorośli, laktacja też: Ile zarabiają gwiazdy w mediach społecznościowych? Aby przekonać się, jak długo karmią piersią mamy z naszego forum, przejrzałyśmy wypowiedzi skupione w wątku "Karmienie piersią - wątek wsparcia", który doczekał się już drugiej części. Okazuje się, że wiele mam planowało karmić dziecko do 6. miesiąca lub pierwszego roku życia dziecka. Kiedy jednak dotarły do tego momentu, było im szkoda i często przedłużały ten okres do co najmniej 1,5 roku, a nawet do 2,5 czy 3 lat. Wizażanki nie ukrywają przy tym, że często są za to krytykowane. Jak twierdzi jedna z użytkowniczek, terroryzm laktacyjny jest nieszkodliwy, a przynajmniej nie tak nachalny jak przekonywanie do karmienia dziecka mlekiem modyfikowanym. „Jakiś czas temu czytałam wiarygodny artykuł, zgodnie z którym karmi naprawdę niewielki procent Polek, a jeszcze mniejszy karmi dłużej niż 3, a potem 6 miesięcy. Sama bez przerwy słyszę brednie w stylu: przecież to woda. Nie wiem, czy tylko w moim otoczeniu tak się złożyło, ale jestem jedyną mamą nie tylko dkp, ale w ogóle mamą, która kp więcej niż 3 miesiące. W realnym życiu nikogo do kp nie przekonywałam, bo nastawienie jest bardzo negatywne i po prostu szkoda na to życia, to w druga stronę dzięki powszechnemu terrorowi mm bez przerwy ktoś mnie przekonywał do mm, albo "jest w szoku", że "karmię półtoraroczniaka” - pisze na forum użytkowniczka o nicku też: 10 urodowych LIFEHACKÓW, które ułatwią Ci życieTakich mam karmiących przez 1,5 roku i dłużej jest znacznie więcej. Dla większości z nich to, że liczbę przespanych nocy przez dwa lata mogą policzyć na palcach jednej ręki, jest oczywiste, potrzebne i zupełnie naturalne. Do długiego karmienia piersią zdają się podchodzić praktycznie. Użytkowniczki obaliły argument mówiący o tym, że jest ono utrudnieniem. Jak podkreśla jedna z nich, mleko mamy zawsze ze sobą, a mleko modyfikowane wymaga więcej pracy przy przygotowaniu. Jest to również spora oszczędność finansowa. „Dziecko potrzebuje mleka do rozwoju do ok. 3 lat. Doszłam do wniosku, że skoro potrzebuje, a ja mam możliwość karmić, to dlaczego nie?” - dodaje kolejna z nich, wątpliwości budzi już karmienie dzieci w wieku przedszkolnym, czyli np. 5-letnich. „Nie oszukujmy się, jest to zjawisko b. rzadko spotykane w naszej kulturze, a przez to budzące zdziwienie i raczej negatywne emocje. Mnie nic do tego, że ktoś karmi 5-latka, nie uważam, że to zboczone, ale dziwne już tak. I osobiście nie chciałabym być świadkiem karmienia piersią dziecka w takim wieku” - ocenia pani-jesień. „Dla mnie nigdy kp nie kojarzy się z niczym seksualnym i zawsze dziwią mnie takie porównania. Po prostu dla mnie nie, 5-latek już nie, ale jeśli ktoś chce, to proszę bardzo. Pytanie tylko, czy to realna potrzeba dziecka, czy może już tylko matki” - dodaje Persephone_. Choć użytkowniczki nie widzą w karmieniu starszych dzieci niczego zboczonego, zastanawiają się, czy dziecko na pewno chce w przyszłości pamiętać, jak przystawiało się do piersi matki. „Ja sama nie chciałabym pamiętać bycia karmioną. Chociaż kp nie kojarzy mi się w żaden sposób z seksualnością, jakoś mnie takim dyskomfortem napawa myśl o tym, że mogłabym mieć takie wspomnienia. Być może jest to kwestia relacji z matką. Dlatego sama nie chciałam nigdy karmić dłużej niż jakieś 3 lata. A to, że ktoś inny tak robi, raczej mnie nie rusza. Wydaje mi się jedynie dziwne, ale na pewno nie zboczone” - pisze użytkowniczka o nicku też: Znane pary dawniej i dziśPowodów, dla których niektóre matki szybko rezygnują z karmienia piersią może być wiele. Niektórzy je rozumieją, inni – wręcz przeciwnie, zarzucają im bycie złymi matkami. W sieci krąży grafika, która pokazuje, jak postrzega się inne matki. I tak kobieta, która rodzi przez cesarskie cięcie i karmi mlekiem modyfikowanym jest „niematką”, a jeśli karmi piersią - „prawie matką”. Kobieta, która rodzi naturalnie i karmi mlekiem modyfikowanym jest „złą matką”, a prawdziwa matka Polka? Cóż, na to trzeba sobie zasłużyć – urodzić naturalnie i karmić teraz już całkiem serio. Na temat matek długo karmiących piersią można dyskutować godzinami, ale jednego nie uda im się odmówić – samozaparcia. Przyznajcie, że nie każda z nas byłaby w stanie na kilka lat zrezygnować z przesypiania nocy, spokojnego korzystania z toalety i... właściwie wszystkich swoich potrzeb, poza potrzebą bliskości też: Gwiazdorskie mamuśki okiem Celeste Barber

długie karmienie piersią forum