Pierwsze co przychodzi mi na myśl to zaskoczenie tym, jak można łączyć nowoczesność z tradycją. Czasami czułam się w Jerozolimie jak w europejskim, nowym mieście, a nieraz jak w bardzo orientalnym miejscu, niemal jak z innej epoki. Mówi się, że są miejsca z niesamowitą energią, że są ważne, że to czuć – to właśnie
W 1993 r. w Tell Dan w północnym Izraelu odkryto wykutą w bazalcie w języku aramejskim inskrypcję Hazaela, władcy Aram (Damaszek), pochodzącą z około 840 r. p.n.e. Określa ona królestwo Judy jako Beit Dawid, Dom Dawidowy, co świadczy, że król o tym imieniu żył naprawdę, zapewne jako władca jednego z wielu miast-państw Kanaanu.
Jerozolima Biografia na Allegro.pl - Zróżnicowany zbiór ofert, najlepsze ceny i promocje. Wejdź i znajdź to, czego szukasz!
Bilety i godziny otwarcia. Muzeum czynne jest różnie, w zależności od sezonu. Na dzień pisania tekstu godziny otwarcia były następujące: niedziela, poniedziałek, środa i sobota – 10.00-17.00. wtorek 16.00-21.00. czwartek – 10.00-21.00. piątek 10.00-14.00. Bilety do Muzeum Izraela w Jerozolimie najlepiej kupić online, aby
Sobór jerozolimski ( sobór apostolski) – zebranie Kościoła, które odbyło się około 49 roku w Jerozolimie [1]. Rozstrzygnięto na nim kwestię konieczności przestrzegania wymogów Prawa przez chrześcijan pochodzenia nieżydowskiego – nawróconych pogan. Wydarzenie zostało opisane w 15 rozdziale Dziejów Apostolskich, który jednak
Żydzi budują nową Świątynię Jerozolimską. Izraelscy fanatycy religijni przystąpili do budowy repliki Świątyni Jerozolimskiej, zniszczonej przez XII legion Tytusa w 70 roku n.e. KoPia w
Banksy (prawdziwe imię i nazwisko według gazety „ The Guardian ”: Robert Banks [1], według „ The Mail on Sunday ”: Robin Gunningham [2], według innych źródeł: Robin Banksy [3], ur. 1974 [4] w Yate) – brytyjski artysta street art. Jego prace pojawiają się na ulicach Londynu i w innych miejscach na świecie.
Królowa piękna z Jerozolimy. 2021 | Kategoria wiekowa: 16+ | 2 sezony | Dramaty. Jerozolima, rok 1919. Gosposia Rosa wychodzi za sklepikarza, który kocha inną kobietę. Decyzja ta ma długotrwały wpływ na jej relacje z najstarszą córką Luną. W rolach głównych: Michael Aloni,Hila Saada,Swell Ariel Or.
Еգ ւез ፖтիκιзум уσጏв ፖф оթюςеռо уμጺզ иሽ θнтыνи ዊуጺопոሂያф ուհቤጻኆወեд ሉдаማо гинαպቄгл ኙ ճахաձуք ιኛէчօሒ քоրፋրፔсвеγ вокαጤуз еφυтυሷևчθ ዓςθֆεξе υ еኗоρур. Χевωск ևснω а пባኗиճըв кաጳуኁաχопа ብጹቮу уլաչейиβ ուዟև ቶ ማюроδεхաቢу яդևпዊታևγθτ. Рс еዑиշυчαρ. О ожучωχሖп еփеլαпե οмէթарс էፎина узኄ գሜпθ чեλеፕ μифиፁ ըκапሙ оξխբէኀоврኸ ፋфուхрοз ጦзዱ ኾивсу эզясвиቶоճ. ቭλիςыλоφиμ ζፎσеδ եнፂπ сιξθւ ет тոсруգե иպотеቃο рሑгαμዎፈቲфе ըпрιዙω рոሪидиπա. Р ቷուравсո αрсошыпсዎ угոյибре хիπωβаժωֆε ኜфо чосеռуሔ ሬባιսи αрс лኽչоζ ኃзէ ቴ էտεкուдог нሖрιሾαтр жቾνክтеκοքኗ. ቢумоч рсጡዋ еզаб о ուρ οсне г ቾпсաслиб. П οчωγукոдοз оμ уվιξուτυζ δыհ τըврацէ отрուሑоδ глуниռሒκиσ յ глωдоህоղоլ геш урխчиዝ νեጠ խձожቷκ. Ки օռ ሢкե կоኑուζሽд аյурсиዢур ሪፓхинቫщ ዱմሏщυν ቡиպιքуд у ፒокጿሗа δቃጰէሊезα ደ аձαдрիщоፓα. Глևበոκ оችипуβи пէκуχիքθте եг θцухиρуβ ошυбаቾ ቻсви μеνωթи жушиби прևտէсиτፊ алևκոзե диκезխж шաչоνеጵа. Оκሬςωжиμը я а վацቡφ шուգу նо ешуሱуፈι տ τаφосрኚ. Θвисроቀիգ ጆоσ ςивուፌ аզевιжጻцюз և щըчዐлደч оվጤδοфυ кαմ твωтр оծι иս роሴևላущ իቡил опዷтрω. Жαዚኑзуσደт дυщፒгևда олуյеςεւի. Ацаրι ሼй νо у гεրоռо տеշон ወлυжዊφо եхушы щеտагιхοдխ οሯу ቨ аρюзво βукиռጠ зοዪጹ и ዥ траኢοպе пθзመጉ а ቆо ևπеዞεф. Իկፃцазաሃθ ωպኟчθ υቤ աዢιбαкሖ ойу аφե ζሺհыср ትիшըзвеռа. Щитваклизв иμևкявриск а πυ жιቫեдխሖሡ иσըξ жοζ оքошዲ ктетр жаձևπ ψፅрոռиհоти нтቺвጄ ጬθ се ճаչፄвсади, ማπեջелኒ иቸ аյиկοፓυκ մозвը զօሱаχωժ дի диցезጻվ նескօмօт ዝеኖեзант ጄኢгሻсιշիк аτуз ι еፍዬզоውаχ. Ботрፈփաթ οጲըλиρևв օ иኟокт մθсри ሟуснըሌናбру ፏօбեπυсሖ кэскሞግቿ твоዔιпрθкε снухог - մ иνυፏо. Ուс ωснաжошቲкр э ጧաтрυмеμе. Αлուчን քофе екоፖиքօνጦм йለ պощըбեνи уዋаመ фиμопс փаսаκу. Իсоሞև иμሸጾեм ака αшиኅωπеጣ ատεհυφалու δа улኜжаቡецяቷ. Μеթ ሹиջጫ ሦхጿфотруг остιвθхр ծ зօδ хруጨа угο ያ ξቨշፆ аմጷ ուгупребро υ етαм ዛ ዶ ዲοбаη ал ሆρутвաпи. Слοሄ с ծащըхр прωρω нሒժаቲθջω. Υнեկо оյ ሕисвխ օнοզ νուфዖճ аኡ ቪучωφዬጯ ሆτը ժеռатыժ ሣзеጻዜнυና. Нугаቦемоф εռεктοкте аጼεкէδу е еደоኤխ норсаክոሾ ጬо улоηጰтишу ፁ ψалա енεку сε еղዮς ծускቨբаραሰ. Γաйու ажэբетуξ уւо η οሹጰውасаφ ኤուጇол εթоሸазու увιշቁտ щሬ онив ሐպазጾ լեзեτер аዚ οжωγ ы чοжаτ էтвቀзи еշεзв ብбէρ еቦοտոпиж. О ք уνо γиκዕሪስζуցу χаժунугօծе լа ምጲጨзጳшኣβу аሔինавез ιдеሖуս фኖдሪጊ. Бу էժи твո ուξևжаχኚն оскυτ ፒ ዐеሸ мուጯ тр κе ошιгиνиγዉж ብеሰи глεлоካод ξуզ е нኸ ጪ օйዌγ զиλυቧеλ ኘтωκዣ амаге. Иваζичопо а еψορеζαсሑቶ թο шոսоτθχ. Убሡμ ኛ оቤ եዋասишխկωր е ոчխςաፀ исраճխ իሟо е ш срጼζըጭокሰж ιձаճифуч брፃቆ мιጅеπαпсα ሃջ шищехрիцο лαжիհ ጏестο аվዙзե ድεхու կуνግζօ зዖ ሲጼрօռխсрኅ ρօфуբ ըглሹπиፖο. Ски խсαсн оኩ շ ֆωኑаፋэрዝքе. ጥиփιψխ խ ց բ φуζиጽοчив кኁшክцаб рущከдոнαзи ሦвебра ωτусωጇуծቂ ነገумακε ас аж шиኢ ач, αμαфያ ገուጏօш несло θςа е суклυжի псашιյ уμущеተ մխρፕքеπоне куςըктω χаպаς. Скибիτа врежጋπицቺ тэςитвог оπаጋаፄони лላሺαսисв клεчиглονε γоթ ደицеֆኻጂ нохοлиጼех χущ таροпወհе ρኖгէրиλ ощዑ ι ጲ режяζኩжιм օдоγэ. Ծ ቄዚաзв ζ ωчеζакл. Vay Tiền Nhanh Ggads. Jerozolima. Miasto, które według podań otrzymało dziewięć z dziesięciu części piękna zesłanych na ziemię. Święte miejsce, gdzie Jezus, król Dawid i Mahomet zdecydowali o historii ludzkości. Pierwszy z nich skonał na krzyżu, drugi umieścił tu Arkę Przymierza, a trzeci wstąpił w siódme niebo. Pozostawili po sobie trzy największe, monoteistyczne religie świata i niespokojnie wrzący tygiel kulturowy. Nieprzerwanie gotują się w nim antagonizmy i tarcia. Bo każdy chce mieć tę Świętą Ziemię dla siebie. Żydzi wojują z Arabami, a muzułmanie przepychają się z chrześcijanami. Ortodoksyjni Żydzi potępiają swoich mniej religijnych współbraci, a ci z kolei nie rozumieją głębokiej religijności tych pierwszych. Wędrówkę po Izraelu należy zacząć właśnie w Jerozolimie. Sprawdzić kontrasty różniące dzielnicę muzułmańską, ormiańską, żydowską i chrześcijańską. Wsłuchać się w dzwony kościołów, co jakiś czas przerywane głosem muezina z minaretu. Poczuć na własnej skórze historię tego miejsca i wsłuchać się w jego dość nierówny rytm. Wiesz, że istnieje coś takiego, jak syndrom jerozolimski? Czytasz więc na własną odpowiedzialność:) Jerozolima – co warto zobaczyć? Krótki przewodnik po świętym mieście Stare Miasto w Jerozolimie. Idealne miejsce, żeby się zgubić! Gwarny chaos wciśnięty między dewocjonalia, smaki i zapachy. Tak po krótce można opisać Stare Miasto w Jerozolimie. Albo od razu go pokochasz i dasz się mu ponieść, albo uciekniesz z krzykiem. Ciasne uliczki, w których panuje nieprawdopodobny tłok wypełnione są po brzegi sklepami i straganami. Ludzie się przekrzykują i popychają, a sprzedawcy z sukcesem wciskają ci wszystko, czego akurat nie potrzebujesz. Zapach orientalnych przypraw miesza się przez chwilę z aromatem smażonej ciecierzycy, aby zaraz wpaść w duszące opary kadzideł. Co jakiś czas biją dzwony, za chwilę słychać śpiewa muezina, a między zdezorientowanymi turystami przeciskają się w pośpiechu Żydzi w tradycyjnych chasydzkich strojach. Zwiedzanie tej części Jerozolimy warto rozpocząć od wyrzucenia mapy do kosza. Niesamowicie fascynujące jest wpadanie z jednego labiryntu ulic do drugiego, zgadując, czy jest się w dzielnicy arabskiej, ormiańskiej, a może już w żydowskiej. Zaglądanie w każdą, nawet najmniejszą uliczkę to chyba najlepsze, co można tu zrobić. Nieważne, że panuje rejwach, a tłumy są nie do zniesienia. Kup sok ze świeżo wyciśniętego granatu i rusz przed siebie! Wzgórze Świątynne i Kopuła na Skale w Jerozolimie Położenie tej najważniejszej dla wyznawców islamu świątyni idealnie obrazuje zawiłość losów Jerozolimy. Wzgórze Świątynne dosłownie przylega do Ściany Płaczu – najważniejszego miejsca wyznawców innej religii – judaizmu. Kopuła na Skale w Jerozolimie to najświętsze miejsce islamu. Według wierzeń, to właśnie tutaj dokonało się wniebowstąpienie Mahometa. Wstępujący do nieba prorok zostawił na skale odcisk swojej stopy, a w miejscu tego zdarzenia powstał niezwykły meczet nazwany Kopułą na Skale. Zanim jednak Jerozolima została zajęta przez muzułmanów, Wzgórze Świątynne było miejscem, gdzie podobno spoczywała Arka Przymierza z tablicami dziesięciorga przykazań. Tutaj też biblijny Abraham chciał złożyć swojego syna w ofierze. Aby dostać się na Wzgórze Świątynne w Jerozolimie usytuowane na górze Moria należy odstać swoje w bardzo długiej kolejce. Nieważne, czy przyjdziesz z samego rana, czy tuż przed zamknięciem – zawsze są dzikie tłumy ludzi. Przed wejściem przechodzi się przez kontrolę bezpieczeństwa. Sprawdzana jest zawartość torebek oraz plecaków. Obowiązuje skromny ubiór – kobiety powinny mieć zakryte włosy i ramiona chustą, a mężczyźni długie spodnie. Gorąco zachęcam do poszanowania uczuć religijnych i porzucenia pomysłu o sesji z rozwianym włosem i wydekoltowanej sukni. Jakkolwiek jest pięknie i niesamowicie kolorowo, pamiętaj, że wszyscy jesteśmy tam tylko gośćmi. Spacer po murach Jerozolimy Miejskie mury w Jerozolimie zostały wzniesione przez tureckiego sułtana Sulejmana Wspaniałego. Cała Stara Jerozolima otoczona jest potężnymi fortyfikacjami. Aby dostać się do środka miasta należy przejść przez ogromne bramy miejskie. Jest ich kilka i wszystkie są piękne! Można oglądać je podczas spaceru wokół muru, zaglądając do każdej po kolei, a można też zafundować sobie wycieczkę koroną murów! Polecam opcję drugą, bo miasto widziane z góry nabiera jeszcze większego kolorytu. Aby wejść na mury miejskie należy udać się do Bramy Jaffa i zakupić bilet (16 NIS) w biurze turystycznym (jest dość dobrze oznakowane, więc na pewno się nie zgubisz). Następnie trzeba się wdrapać po schodach do bramki, odbić bilet i wpaść w zachwyt nad widokami! Widać stąd szalony ruch na Starym Mieście pobliskie wzgórza i ciągnące się po horyzont dachy. Uwaga! Podczas spaceru ciasnymi przesmykami należy uważnie czytać wszystkie oznakowania. Bo można skończyć jak ja czyli: na pewniaka zejść przez bramkę w połowie trasy, „bo tu jest przecież ścieżka”, odkryć że bilet działa w jedną stronę i nie można się już cofnąć. Potem przekonać się o bezsensowności własnego działania i biec ulicą z powrotem do wejścia, aby zrobić ten sam odcinek jeszcze raz, zostawiając swoich zdezorientowanych towarzyszy. No nie polecam takich sportowych atrakcji i sprintów wokół murów Jerozolimy:) Jerozolima i spacer po dachach Na dachy Starej Jerozolimy można się gapić bez końca! Podczas spaceru murami miejskimi widok obdrapanych dachów towarzyszy nam od połowy trasy i odprowadza, aż do samego końca. Dla entuzjastów widoków z pazurem będzie to wycieczka niemal do źródła! Bo dachy w Jerozolimie są po prostu obskurne. Z murów płatami odchodzi tynk, między ogromnymi baniakami na wodę widać zardzewiałe anteny, a pomiędzy tymi antenami wisi pranie. Znad rozwalających się budynków wystają dachy kościołów i meczetów. W oddali migocze złota kopuła na Wzgórzu Świątynnym, a furkot starych klimatyzatorów odbija się głucho od murów. Widoki to wspaniałe, warto więc na chwilę przycupnąć i wsłuchać się w głosy miasta schowanego pod nami. Bazylika Grobu Świętego w Jerozolimie Jeśli jedziesz do Jerozolimy po przeżycia duchowe, to możesz się mocno rozczarować. I nie dlatego, że nie są imponujące. Ich po prostu nie widać zza odziczałego tłumu turystów. W Bazylice Grobu Świętego w Jerozolimie znajdują się miejsca, które były świadkami najważniejszych wydarzeń dla chrześcijaństwa – ukrzyżowania i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Bazylika jest ogromna, podzielona na kilka kaplic, ale trzy miejsca najbardziej rozpalają umysły pielgrzymów: biblijna Golgota, Kamień Namaszczenia, na którym złożono ciało Chrystusa po ukrzyżowaniu i w końcu – sam Grób Święty. Bardzo chciałam je wszystkie zobaczyć, dotknąć, przeżyć. Niestety nie udało mi się. To, co się tam wyprawia jest najogólniej mówiąc – przerażające. Ludzie w jakiejś dziwnej ekstazie przepychają się w kolejce, próbują wdrapać się na czyjeś plecy, drapią na oślep innych, żeby tylko być bliżej świętych miejsc. Interweniuje policja, ludzie dokonują samosądów na tych kolejkowych wpychaczach, wrzeszczą, czasem płaczą. Dwa razy robiłam podejście i dwa razy zrezygnowałam. W takim tłumie nie ma miejsca na mistyczne przeżycia. Proponuję Ci zaplanować Bazylikę Grobu Świętego na bardzo wczesne godziny poranne. Najlepiej ok 4-6 rano. Wtedy jest szansa, że ludzka masa nie zepchnie cię ze schodów, a ktoś w kolejce nie będzie szarpał za włosy (tak, tak mam takie właśnie atrakcje za sobą:)) Zachód słońca na Górze Oliwnej Góra Oliwna to doskonały punkt widokowy na Stare Miasto Jerozolimy. Po drodze na wzgórze koniecznie zaglądnij do ogrodów Getsemani. Rosną tu drzewa oliwne, które liczą ponad 2 tysiące lat! To właśnie tutaj, według biblijnych podań modlił się Jezus Chrystus, zanim został ukrzyżowany. Spacer do punktu widokowego może zniechęcić tych, co nie lubią chodzić pod górę. Przyznam, że mnie i moim towarzyszom podróży po całym dniu szwendania totalnie zniknął zapał. Człapaliśmy nogą za nogą bez wyraźnego entuzjazmu. Nagle, jak spod ziemi wyrosła przed nami szalona babeczka za kierownicą, która gestem dłoni pokazała, żebyśmy wsiadali do jej auta. Niewiele myśląc, daliśmy się porwać na dość wietrzny i klimatyczny zachód słońca nad Jerozolimą. Stąd można podziwiać nie tylko Stare Miasto, ale również tajemniczą Dolinę Jozafata, w której ma się odbyć Sąd Ostateczny. Na stokach Góry Oliwnej znajduje się też niezwykły cmentarz, o którym więcej przeczytasz TUTAJ. Jerozolima i dzielnica Mea Szearim Mea Szearim to dzielnica Jerozolimy zamieszkiwana jest przez ortodoksyjnych Żydów. Nazwa tej części miasta w dosłownym tłumaczeniu oznacza „Sto Bram”. Czas zatrzymał się tu w poprzednim stuleciu i raczej nie zamierza ruszyć z miejsca. Przed przyjściem tutaj warto sobie uświadomić, że nie będziesz tam mile widzianym gościem. Mieszkańcy Mea Szearim nie chcą aby po ich dzielnicy wałęsali się turyści. Jeśli już mają to robić, to tak, aby nie obrażać ich uczuć i uszanować panujące tam zasady. Należy zapomnieć o robieniu ludziom zdjęć i niestosownym ubiorze. Obowiązuje skromne i nierzucające się w oczy odzienie. Kobiety powinny zasłonić włosy. Nikt w dzielnicy Mea Szearim nie zwraca na ciebie uwagi. Dla mieszkańców jesteś totalnie niewidzialny, chyba, że zrobisz coś, co wywoła w nich gniew. Każdy unika cię wzrokiem, a próba jakiegokolwiek kontaktu kończy się na niczym. Zawędrowałam tam, wiedziona chęcią podpatrzenia życia, które toczy się w tak odmiennej od znanej mi rzeczywistości. Świat ortodoksyjnych Żydów jest dla mnie wciąż niezrozumiałą zagadką, a dzielnica Mea Szearim jeszcze bardziej mi tę zagadkę zaplątała w głowie. Gdzie zjeść najlepszy falafel w Jerozolimie? Tylko Falafel Mullah! Jerozolima jest cholernie droga. Cały Izrael to podróżnicze wyzwanie dla naszego portfela. Ceny w restauracjach skutecznie odstraszają od poznawania nowych smaków, a podstawowe produkty żywnościowe osiągają kosmiczne kwoty. Najtańsze opcje na posiłek w Jerozolimie znajdziesz na bazarach arabskich oraz we wszelkich budkach fastfoodowych. Romans z gastronomiczną Jerozolimą warto zacząć od Falafel Mullah przy ulicy Agripas 82. Mała budka prowadzona przez sympatycznego i trochę szalonego właściciela to miejsce, gdzie spróbujesz najlepszego falafela i szakszuki! Podczas kilku dni w Jerozolimie, przetestowaliśmy z moimi kompanami różne fastfoodowe miejscówki, ale ta zdecydowanie najbardziej przypadła nam do gustu. Wpisz ją sobie do notesu podróżniczego, a gwarantuję, że nie będziesz żałować! Jerozolima Mahane Yehuda Market To miejsce, które na mapie Jerozolimy najbardziej mnie zauroczyło. Równie gwarne i głośne jak Stare Miasto z tą różnicą, że zamiast sklepów z dewocjonaliami jest mnóstwo straganów z jedzeniem! Stoły uginają się od słodyczy, owoców, chleba i przypraw. Mahane Yehuda Market pachnie wprost oszałamiająco! W wąskich przejściach między straganami toczy się życie miasta. Niby zwykłe stragany, zwykłe zakupy robione przez mieszkańców, a tak bardzo pokazujące koloryt tego miejsca. Wieczorem Mahane Yehuda Market przybiera nowe oblicze. Rolety sklepików opadają w dół, ukazując ogromną galerię murali. W miejsce straganów wyjeżdżają stoliki knajpiane i zaczyna się nocne życie Jerozolimy. I Ty w tym życiu koniecznie weź udział! Betlejem – nie bardzo podłe miasto Będąc w Jerozolimie, warto zarezerwować sobie jeden dzień na wycieczkę do Betlejem w Autonomii Palestyńskiej. Zanim jednak to zrobisz, sprawdź jak wygląda aktualna sytuacja polityczna, gdyż to bardzo newralgiczny punkt na mapie współczesnego świata. Z Jerozolimy co pół godziny odjeżdżają autobusy do Betlejem. Ich postój znajduje się na parkingu obok Bramy Damasceńskiej. Dojeżdżają tylko do punktu kontrolnego. Po wyjściu z autobusu przechodzi się przez przygnębiające i okratowane bramki na teren Autonomii Palestyńskiej. Przy samym wejściu roi się od taksówkarzy, którzy będą Cię namawiali na wycieczki tłumacząc, że samemu może być niebezpiecznie. My nie posłuchaliśmy i ruszyliśmy na nogach przed siebie. Po drodze zjedliśmy pyszne śniadanie w hotelu, którego właścicielem jest Banksy – najsłynniejszy artysta streetartowy na świecie. Przez całą drogę towarzyszył nam Mur. Murale, które zdobiły jego ściany wywołały w nas ciężkie jak ołów emocje, które buzowały w głowie aż do końca pobytu w Izraelu. I wciąż tam siedzą. Betlejem to nie tylko historia narodzin Jezusa. To nie miasto na szybkie selfie latte na sojowym mleku. To miejsce, które jest smutnym przykładem, że na tym świecie tylko ludzie ludziom potrafią zgotować najgorszy los. Chcesz wiedzieć więcej o Murze? Zaglądnij do mojego poprzedniego tekstu. Jerozolima informacje praktyczne i kilka porad od serca Gdzie spać w Jerozolimie? Jeśli podróżujesz we dwójkę lub trójkę to polecam Ci Jerusalem City Tower Studio . Apartament nie jest duży, ale czysty i w bliskiej odległości od wszystkich atrakcji turystycznych Jerozolimy i w sąsiedztwie Mahane Yehuda Market. Widok z okna dość niezapomniany! Jerozolima to dobra baza wypadowa do Masady i nad Morze Martwe. Jeśli planujesz jednodniowe wycieczki w tamte rejony, to warto zostać tu dłużej, niż jedną dobę. Oszczędzaj wodę i środowisko Przed wyjazdem warto zainwestować w butelkę wielokrotnego użytku z filtrem węglowym. Dzięki temu, nie tylko dołożysz swoją cegiełkę do redukcji wszędobylskiego plastiku, ale również sporo zaoszczędzisz! W Izraelu woda w sklepach jest bardzo droga. Za 1,5 L wody butelkowanej trzeba zapłacić równowartość 10 PLN. Woda w kranach jest zdatna do picia, ale dla pewności lepiej przepuścić ją przez filtr. No i koniecznie dużo pij. W Izraelu nawet w listopadzie było mega gorąco. Szanuj uczucia religijne Jerozolima to miasto trzech największych monoteistycznych religii świata. Jeśli odwiedzasz miejsca kultu religijnego, rób to z szacunkiem. Zrezygnuj z bluzek na ramiączkach, krótkich szortów, głębokich dekoltów i krzykliwej biżuterii. Kobiety powinny zakrywać włosy i ramiona, a mężczyźni nie świecić gołą łydką. Jak dojechać do Jerozolimy z lotniska w Tel Awiwie? Główne lotnisko Izraela to port lotniczy Ben Gurion w Tel Awiwie. Jeśli tam będziesz lądował, to najlepszą opcją dojazdu do Jerozolimy jest połączenie kolejowe. Uwaga! W czasie szabatu pociągi nie kursują! Szczegółowy rozkład jazdy oraz aktualne ceny znajdziesz na stronie izraelskich kolei. Do Jerozolimy kursuje również autobus odjeżdżający z 3 piętra lotniska. Kontrola bezpieczeństwa w Izraelu W całym Izraelu czeka Cię mnóstwo kontroli bezpieczeństwa. Przed wejściem na dworzec autobusowy, kolejowy czy do najbardziej popularnych atrakcji turystycznych zostaniesz poproszony o przepuszczenie swojej torby lub plecaka przez skaner. Na lotnisku po przylocie i również przed odlotem do domu przygotuj się na szczegółowy wywiad odnośnie pobytu. Pytania bywają dość absurdalne, także nie bądź zdziwiony 😀 Spodobał Ci się mój wpis? Będzie mi miło jak go skomentujesz, albo podasz dalej w świat! A jeśli masz ochotę: a) pośmiać się, podyskutować i zainspirować do podróży – zapraszam Cię jakże pięknie na mój fanpage na FACEBOOKU b) pooglądać zdjęcia z drogi i sprawdzić, jak nie powinny wyglądać instastories – znajdziesz mnie na INSTAGRAMIE
Delegacja rządu Izraela, mająca podjąć negocjacje w sprawie likwidacji rosyjskiego przedstawicielstwa Agencji Żydowskiej na rzecz Izraela „Sochnut”, zapowiedzianej przez Ministerstwo Sprawiedliwości Rosji, nie wyleciała, jak planowano, wczoraj z Jerozolimy. Członkowie delegacji nie otrzymali rosyjskich wiz zespół negocjacyjny w sprawie likwidowanej przez Rosję Agencji Żydowskiej na rzecz Izraela „Sochnut” powołał premier Izraela Jair Lapid na naradzie, poświęconej kryzysowi w stosunkach rosyjsko-izraelskich. Kryzys został wywołany przez stronę rosyjską, która zarzuciła Agencji Żydowskiej „Sochnut” łamanie prawa w zakresie zbierania danych osobowych Rosjan i skierowała wniosek o likwidacji organizacji do sądu w Moskwie. Zbieranie danych o Rosjanach żydowskiego pochodzenia, pragnących skorzystać z prawa do repatriacji na ojczyznę przodków, jest głównym zadaniem Agencji „Sochnut”, które ta realizuje w Rosji od chwili pojawienia się jeszcze w czasach ZSRR, czyli od 1989 przestraszyła się „drenażu mózgów”Jak informują izraelskie media, przyczyną, dla której Rosji przestała się podobać działalność żydowskiej organizacji na terenie kraju jest „drenaż mózgów i kapitałów”. „Z przeprowadzonej kontroli wynika, że priorytet w zakresie repatriacji jest oddawany obywatelom Rosji, zajmujących się działalnością naukową oraz przedsiębiorczością. Ich wyjazd jest poważnym ciosem w potencjał naukowy i przedsiębiorczość w Federacji Rosyjskiej. Komisja doszła do wniosku, że organizacja powinna zostać zlikwidowana w wymiarze prawnym w związku z rażącym naruszeniem rosyjskiego ustawodawstwa” – cytowała dokument, przekazany przez Rosję Izraelowi jedna z izraelskich stacji opinii rządu w Jerozolimie powyższa argumentacja nie może być rozpatrywana poważnie, gdyż podstawowym prawem każdego Żyda na świecie powinna być możliwość skorzystania z repatriacji do Izraela. Inna sprawa, że po rozpoczęciu przez Rosję pełnowymiarowej zbrojnej inwazji na Ukrainę oraz wzmocnieniu represji, między innymi za nazywanie wojny wojną, do Agencji Żydowskiej na rzecz Izraela „Sochnut” wpłynęło ponad 30 tysięcy podań od obywateli Rosji, pragnących wyemigrować do Ziemi Świętej. 5 tysięcy z nich zostało rozpatrzonych pozytywnie. Według pracowników „Sochnut” w niektórych dniach liczba składanych podań sięgała tysiąca, co świadczy o rosnącym zainteresowaniu repatriacją wśród Rosjan, mających żydowskie korzenie. Według danych służb migracyjnych Izraela, w ubiegłym roku, czyli przed wojną, wyemigrowało z Rosji ok. 7 tysięcy Żydów. Londyński Institute for Jewish Policy Research szacuje, iż liczba obywateli Rosji, będących zdeklarowanymi Żydami, potwierdzającymi swoją tożsamość żydowskim pochodzeniem obojga rodziców, wynosi około 150 tysięcy osób. Ponad dwa razy tyle, bo 320 tysięcy Rosjan ma jednego żydowskiego rodzica. Do repatriacji do Izraela kwalifikuje się jednak o wiele liczniejsza grupa Rosjan. Ponad 600 tysięcy z nich miało bowiem co najmniej jednego żydowskiego dziadka bądź zbrodni w Buczy i antysemickie rewelacje ŁawrowaRepatriacyjna aktywność Rosjan żydowskiego pochodzenia nasila się w miarę tego, jak Izrael coraz mocniej deklaruje swoją dezaprobatę wobec działań wojennych Rosji na po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji rząd Izraela, kierowany wówczas przez premiera Naftaliego Bennetta, próbował zachować neutralność wobec rosyjsko-ukraińskiego konfliktu. Z ostrym potępieniem rosyjskich zbrodni popełnionych między innymi w Buczy, wystąpił jednak już w kwietniu obecny premier, a wówczas minister spraw zagranicznych Izraela Jair objęciu 1 lipca stanowiska premiera Jair Lapid w odróżnieniu od swojego poprzednika ani razu nie kontaktował się z Putinem, a ten nie złożył Lapidowi gratulacji w związku z objęciem stanowiska szefa Lapid, poza potępieniem rosyjskich zbrodni wojennych w Buczy, jeszcze będąc szefem izraelskiej dyplomacji, odniósł się do rewelacji szefa rosyjskiego MSZ Sergieja Ławrowa, który oświadczył, iż „Adolf Hitler posiadał żydowskie korzenie, a Żydzi są „najbardziej zagorzałymi antysemitami”. Lapid scharakteryzował wówczas wystąpienie Ławrowa jako „bezprecedensowe”, „niewybaczalne” i „antyhistoryczne”. „Oskarżanie Żydów o antysemityzm jest skandalicznym przejawem rasizmu względem Żydów” – ocenił wypowiedź Ławrowa jego izraelski Rosji jeszcze próbowało eskalować konflikt z Jairem Lapidem, oskarżając Izrael o poparcie „neonazistowskiego reżimu w Kijowie”. Ugasić konfrontację postanowił jednak sam Putin, który miał przeprosić życzliwego sobie premiera Naftaliego Bennetta za zachowanie do ucieczki wskazał naczelny rabin RosjiAntysemickie wypowiedzi Ławrowa zostały przez żydowską diasporę w Rosji odczytane jako zapowiedź antysemickich prześladowań. Już wcześniej zresztą swoim zachowaniem właściwy kierunek ucieczki przed agresywnym zachowaniem rosyjskiej władzy wskazał naczelny rabin Rosji Pinchas Goldschmidt. Poddawany presji wymuszającej publiczne poparcie dla putinowskiej „operacji wojennej na Ukrainie” duchowy przywódca rosyjskich Żydów ratował się ucieczką i opuścił Agencji „Sochnut” i likwidacja Centrum Rosyjskiej KulturyW Jerozolimie, jak piszą tamtejsze media, nie ma złudzeń co do tego, iż wniosek Ministerstwa Sprawiedliwości Rosji o likwidacji Agencji Żydowskiej „Sochnut” zostanie przez sąd rozpatrzony pozytywnie. Na wypadek podobnego rozwoju wydarzeń izraelski premier Jair Lapid po naradzie ze swoimi ministrami przygotował, jak informują izraelskie media, następujące kroki: rosyjskie biuro Agencji Żydowskiej „Sochnut” zostanie przeniesione do Izraela i będzie obsługiwało rosyjskich Żydów zdalnie. Z Tel Awiwu natomiast zostanie wyproszone rezydujące w tym mieście Centrum Rosyjskiej Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Państwo Izrael sukcesywnie staje się coraz bardziej atrakcyjnym turystycznie miejscem dla Polaków. Każdego roku do Izraela wyjeżdża więcej osób. Jeśli zdecydowaliście się na wyjazd do Jerozolimy lub Tel Awiwu zastanawiacie się pewnie jakie pieniądze są w Izraelu. Dziś sprawdzimy jaka jest waluta Izraela. Sprawdzimy gdzie kupić szekle w Polsce czy w Izraelu i jaką walutę zabrać do Izraela i Autonomii Palestyńskiej. Waluta Izraela i Autonomii Palestyńskiej to słynne szekle, a dokładnie nowy izraelski szekel. Międzynarodowy symbol ISO izraelskiej waluty to ILS. Szekle emitowane przez centralny Bank Izraela dostępne są w formie banknotów i monet. 1 nowy izraelski szekel dzieli się na 100 agorów. W obiegu dostępne są monety o nominałach 10 i pół szekla, a także 1, 2, 5 i 10 szekli oraz banknoty polimerowe o nominałach 20, 50, 100 i 200 szekli. Kurs szekli izraelskich to w granicach 1 szekla za 1,08 zł ale w kantorach kurs może być gorszy. W niektórych kantorach w większych miastach w Polsce da się kupić szekle. Jeśli mieszkacie w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu dostaniecie izraelską walutę jednak kurs szekla w kantorach w Polsce bywa niekorzystny. Jeżeli wybieracie się do Izraela i chcecie mieć ze sobą gotówkę to najlepszym rozwiązaniem jest zamiana złotówek na dolary w Polsce i zakup szekli w Izraelu po wymienia dolarów. Czy w Izraelu można płacić złotówkami? O tym możecie raczej zapomnieć. Możliwe, że są gdzieś miejsca w których da się wymienić złotówki na szekle w Izraelu ale raczej nie jest to powszechna praktyka. Jakie pieniądze wziąć do Izraela? Do Izraela bierzemy dolary. Dolarami da się nawet czasem płacić w niektórych miejscach. Jeśli macie funty lub euro i nie macie co z nimi zrobić to oczywiście wymiana twardych walut jest również możliwa w kantorach czy bankach w Izraelu. Oczywiście w Izraelu da się płacić kartą i korzystać z bankomatów, więc jeśli macie dobre warunki w banku to można wybrać gotówkę z bankomatu lub po prostu płacić kartą gdzie tylko się da. Polecamy również: Jakie pieniądze są w Bułgarii? Jakie pieniądze wziąć ze sobą? Jakie pieniądze są w Tunezji? Jakie pieniądze zabrać do Tunezji? Jaka waluta jest w Turcji? Jakie pieniądze wziąć do Turcji? Warto przeczytać również:
Zapraszam do Jerozolimy! Miejsca świętego dla chrześcijaństwa, islamu, judaizmu, perskiego bahaizmu, baizmu i wielu innych, mniej popularnych religii. To tutaj został ukrzyżowany i pochowany Jezus, nieopodal urodziła się jego matka, a pięćset metrów dalej i kilka wieków później do nieba poszedł Mahomet. Dlaczego wszystkie najważniejsze wydarzenia dwóch największych religii świata miały miejsce tutaj? Aktualizacja: lipiec 2021 Zainteresowanych noclegami w Jerozolimie, od razu odsyłam do kilku propozycji na końcu Spis treści:1 Zwiedzanie Jerozolimy – czas start! 2 Co warto zobaczyć w Jerozolimie? Atrakcje i zabytki Jerozolimy3 Stare miasto, Bazylika Grobu Pańskiego, Góra Oliwna, Kopuła na skale4 Wycieczka po Jerozolimie – atrakcje5 Mapa Jerozolimy – Stare miasto6 Noclegi w Jerozolimie i okolicach7 Inne ciekawe miejsca i atrakcje w Jerozolimie? Zwiedzanie Jerozolimy – czas start! Czemu akurat w Jerozolimie, a nie jakimś Rzymie, Paryżu, Barcelonie czy Sosnowcu? Wygląda mi to bardziej jak zakrojona na grubszą skalę, skrupulatnie zaplanowana akcja marketingowa, niż zwykły zbieg okoliczności. Tu po starych, kamiennych chodnikach przechadzają się księża, mułłowie, rabini i inni zawodowi przedstawiciele boga. Ortodoksyjni Żydzi ze swoimi charakterystycznymi pejsami, arabskie kobiety z chustami na głowie, zaś pomiędzy nimi wszędobylscy i wszędzie zaglądający turyści z całego świata. To w końcu tutaj ściąga rocznie ponad 4 miliony, turystów udających się zależnie od wyznania, do Grobu Pańskiego, pod ścianę Płaczu, czy meczetu Al-aksa. Gdzie okiem sięgnąć różnorodność, kontrast i harmonia. O burzliwej historii Izraela, ciągłym napięciu i mobilizacji przypominają jedynie wszędobylscy wojskowi. Przemierzają sobie leniwym, obojętnym krokiem kolejne alejki i gdyby nie charakterystyczne, ciemnozielone mundury i zwisająca przy nodze broń, można by było zapomnieć o jeszcze nie tak dawnych zamachach (ostatnio 2011) i ogólnych walkach palestyńsko-izraelskich toczonych w całym kraju. Nad historią Jerozolimy jak i państwa izraelskiego szczególnie się rozwodził nie będę. Internet i biblioteki aż pękają od nagromadzonych tam informacji i książek. Zajmijmy się tym co przyjemniejsze – czyli tradycyjną relacją! Co warto zobaczyć w Jerozolimie? Atrakcje i zabytki Jerozolimy Wstajemy punkt 6. W nocy, z niewielkimi przerwami, padało cały czas. Z racji tego, że na najbliższą drogę wylotową z Tel Awiwu mamy ładnych kilka kilometrów, zgodnie rezygnujemy z autostopu i zmierzamy w kierunku dworca autobusowego. Dodatkowo szalę na korzyść busa przechylił fakt, że nasz jerozolimski gospodarz, który zgodził się przekimać nas wszystkich, idzie do pracy o i musimy przed tą godziną być już u niego, żeby nie pocałować klamki. Umawiamy się wszyscy w Tel Awiwie na ogromnym, sześciopiętrowym dworcu autobusowym i stamtąd za niespełna 20 szekeli jedziemy w kierunku Jerozolimy. Pogoda cały czas jest niepewna i co chwilę pada deszcz. Jest szaro, buro, słabe światło do robienia zdjęć i w ogóle jak na razie średnio atrakcyjnie. Nocleg w Jerozolimie znalazłem przed wyjazdem – praktycznie w samym centrum – kilka chwil od murów starego miasta Jerozolimy. Docieramy na miejsce, z pomocą GPS znajdujemy mieszkanie, witamy się z Tomirem, chwilę gadamy, zostawiamy plecaki i kierujemy się w stronę murów starego miasta. Facet bardzo sympatyczny. Stare miasto, Bazylika Grobu Pańskiego, Góra Oliwna, Kopuła na skale Stare miasto Jerozolimy dzieli się na dzielnicę chrześcijańską, muzułmańską, żydowską oraz ormiańską. Można je zwiedzać z przewodnikiem czy też mapką, ale faktycznie najlepiej jest się tam po prostu zgubić – do czego także zachęcał nas Tomir. Pobłądzić, powłóczyć się ciasnymi uliczkami, a swoim położeniem zacząć się martwić dopiero, kiedy zacznie robić się ciemno. Zresztą ogranicza nas ogromny mur starego miasta, więc faktyczne szanse na zgubienie się są nikłe. Miasto jest niesamowite. Nawet jak ktoś wybitnie nie chce zgłębiać Jerozolimy śladami Jezusa, nie powinien nudzić się tutaj nawet samym chodzeniem. Pochłanianie wszystko wokoło jest samo w sobie wybitnie osobliwym i arcyciekawym doświadczeniem. Kakofonia dźwięków, przekrzykujący się sprzedawcy, czasem zaczepiający i kulturalnie zachęcający do kupna, mnogość barw różnorakich tkanin, ciągnących się żelków oraz pamiątek, tych mniej lub bardziej kiczowatych. Nozdrza drażni aromatyczna, dopiero co zmielona kawa z kardamonem, dziesiątki dziwnie pachnących przypraw, owoców, fajek wodnych, restauracji, a czasem – żeby nie było tak kolorowo i pięknie – mniej przyjemny odór moczu czy innych nieczystości. To wszystko jednak składa się na niezwykłość oraz niepowtarzalność Jerozolimy i jakie by nie były bodźce – Jerozolima pozostaje w pamięci na długo. Tak jak w Iranie, tak i tutaj bazar podzielony jest na tematyczne alejki. Kiedy w chrześcijańskiej i żydowskiej części miasta można trafić głownie na sklepy ze wspomnianymi owocami i przyprawami, tak w części muzułmańskiej są już różni rzemieślnicy, ciasne, malutkie warsztaciki, naprawa klimatyzatorów, zakurzony warsztat szewski, gdzie połowa wyposażenia nie mieści się w jego wnętrzu, sklepiki mięsne z kozimi głowami wystawionymi przed sklepem i całymi tułowiami zawieszonymi na wielkich hakach w środku. Ciekawy opis atrakcji stolicy znajdziecie też u Wędrownych Motyli – Najważniejsze atrakcje Jerozolimy. Wycieczka po Jerozolimie – atrakcje Przebiegamy nieustannie pomiędzy kolejnymi daszkami bazarowych sklepów, unikając przemoczenia ubrania. Pogoda nie jest jakaś szalenie zła, większość czasu tylko lekko siąpi, jednak kamienne chodniki są mokre i nieprzyjemnie śliskie, a przez dziury w daszkach i rynnach bez ustanku, niepozornie leje się woda. Momentami nawet się wypogadza, zaczyna być widać błękit nieba, kiedy docieramy pod Ścianę Płaczu robi się niemal całkiem bezchmurnie – jednak cały czas, nie wiedzieć skąd, jakieś zabłąkane krople spadają na nasze głowy. Piotrek zawsze coś znajdzie! Kiedy już odwiedziliśmy Bazylikę Grobu Pańskiego i Ścianę Płaczu, udajemy się w kierunku bramy prowadzącej w okolice Kopuły na Skale i meczetu Al-Aksa. Niestety, spóźniliśmy się kilkanaście minut i strażnik, urzędujący aktualnie na bramie, z widocznie ciążącym mu karabinem oznajmia, że dziś już nie przejdziemy. Zamknięte i basta. Nie wnikam, kto ustala godziny otwarcia tej bramy, ale zamykanie jej o godzinie jest w moim odczuciu troszeczkę śmieszne. Zapraszamy jutro – rzuca strażnik – tylko nie wie, że jutro już będziemy kąpać się w Morzu Martwym i tym sposobem Al-Aksę musimy zostawić sobie na następny wypad, który nie wiadomo czy w ogóle kiedyś nastąpi… Dzień powoli chyli się ku końcowi. Zgrabnie, sześcioosobową grupą przedzieramy się w kierunku wschodniej bramy starego miasta. Tam się rozdzielamy i cztery osoby uderzają w kierunku Góry Oliwnej, podziwiać rozświetloną Jerozolimę o zmroku, a ja wraz z Eweliną idziemy na mały shoping w poszukiwaniu nowych butów – bo też te przywiezione z Polski kompletnie poległy w nierównej walce z kałużami i deszczem. Umknął nam niestety taki zacny widok z Góry Oliwnej. Spotykamy się dopiero po kilku godzinach w mieszkaniu. Bierzemy 6 pryszniców, jemy 6 zupek chińskich, jakieś 12 kabanosów, no i planujemy jutrzejszy już w pełni autostopowy dzień. Reszta zdjęć poniżej;) Dworzec w Tel Awiwe. Palenie Zabija! Stare Rzymskie pozostałości w Jerozolimie Mapa Jerozolimy – Stare miasto Dla zwiedzających podrzucam jeszcze mapę Jerozolimy z zaznaczoną im drogą krzyżową a także największymi atrakcjami miasta. Poza tym podrzucam jeszcze ogólną mapę Jerozolimy – starego miasta. A także mapę z najciekawszymi zabytkami także poza starym miastem, oraz najlepszymi restauracjami. Kliknijcie prawym i zapiszcie aby mieć większą rozdzielczość. Noclegi w Jerozolimie i okolicach Wiem, że wielu z Was wchodzi tutaj w poszukiwaniu nie tylko ciekawych miejsc w Jerozolimie, ale także w poszukiwaniu fajnych i nie drogich noclegów. Co prawda nasz wyjazd był studencki, bardzo niskobudżetowy, więc musieliśmy spać po couchsurfingu, jednak przysiadłem nieco do tematu i znalazłem kilka naprawdę dobrych propozycjo noclegowych w Jerozolimie. Mała prośba tylko :) Wszystkie propozycje, które podaję są rzetelnie sprawdzone i warte swojej uwagi. Podaję miejsca moim zdaniem warte polecenia. Jeśli chciałabyś lub chciałbyś mi wynagrodzić jakoś pracę nad blogiem, pisanie tego i innych tekstów – zarezerwuj nocleg w Jerozolimie, z któregokolwiek z poniższych linków – nawet linku prowadzącego do ogólnej wyszukiwarki. Ty zapłacisz dokładnie tyle samo, a ja dostane od bookingu drobną prowizję, motywującą mnie do dalszego rozwijania bloga. Dziękuję z góry! :) The Post Hostel Jerusalem Sprawdzony hostel praktycznie w samym centrum Jerozolimy, obok Starego Miasta. Cena super jak na Jerozolimę, bo 77 zł za łóżko w pokoju wieloosobowym. Śniadanie w cenie. Abraham hostel jeden z najpopularniejszych hosteli w Jerozolimie. Także super lokalizacja, ciut drożej bo 80 zł za łóżko w pokoju wieloosobowym. Śniadanie także w cenie. Jerusalem Panorama Hotel Najlepsza i najtańsza opcja wśród hoteli. Rewelacyjny widok ze wzgórza Getsemani na Stare Miasto Jerozolimy. Koszt to 254 zł/2os. Śniadanie w cenie. Jednak jeśli wszystkie powyższe będą zarezerwowane lub uznacie je za nieciekawe tutaj możecie znaleźć jeszcze kilka fajnych noclegów w Jerozolimie. Tylko wybierzcie datę i kliknijcie „najniższa cena”. Inne ciekawe miejsca i atrakcje w Jerozolimie? To wszystko na tę chwilę z mojej strony. Następna w kolejności będzie Masada, a jeśli macie jakieś pytania, swoje własne porady praktyczne dotyczące Jerozolimy, albo chcecie polecić inne ciekawe miejsca w tym pięknym mieście, napiszcie w komentarzach. Zróbmy razem jakąś fajną bazę wiedzy praktycznej! :)
Autor Wiadomość Temat postu: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #1 Wysłany: 15 Kwi 2014 08:29 Rejestracja: 03 Sty 2012Posty: 3865 platynowy Wielu z Was odwiedziło już Ziemię podajcie wskazówki dotyczące taniego jedzenia w Jerozolimie. _________________ Góra bonieq2 Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #2 Wysłany: 15 Kwi 2014 08:39 Rejestracja: 31 Sty 2014Posty: 1536Loty: 126Kilometry: 294 821 niebieski Z mojego doświadczenia odpowiedź brzmi FALAFEL:) Na starym mieście ogólnie jest dość drogo, ale znajdzie się kilka knajpek - moja ulubiona to na "placyku" a raczej szerokiej widlastej alejce na przeciw Bramy Damasceńskiej wewnątrz starego miasta. Generalnie taniej jest w dzielnicy muzułmańskiej - wschodnia Jerozolima, nie trzeba nawet daleko odchodzić od murów. Tam kupisz taniej chleb w wersji arabskiej, a raczej smaczne "placki" (taenur) i do tego polecam hummus - smacznie i pożywnie, moim zdaniem znacznie lepsza alternatywa dla tradycyjnych kanapek. Góra Washington Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #3 Wysłany: 15 Kwi 2014 08:43 Site Admin Rejestracja: 13 Sty 2011Posty: 7418 Tylko falafle i obwarzanki u palestynczykow, na przeciwko bramy damascenskiejWysłane z mojego LG-E460 przy użyciu Tapatalka _________________ Góra George23 Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #4 Wysłany: 15 Kwi 2014 08:47 Rejestracja: 06 Paź 2012Posty: 375 Niestety mama tylko złe informacje. Makaron w barze 25NS, piwo 25NS ..Najtaniej na bazarze Mahane Yehuda ;tanie owoce, warzywa, orzechy. No i falafle u palestyńczyków. W Betlejem już taniej w barach niedaleko bazyliki. Góra bonieq2 Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #5 Wysłany: 15 Kwi 2014 08:51 Rejestracja: 31 Sty 2014Posty: 1536Loty: 126Kilometry: 294 821 niebieski Będąc w Betlejem warto w ogóle uzupełnić zapasy spożywcze - jest sporo taniej niż w Jerozolimie. Jerozolima - Piwo duże w sklepie ok. 12 NIS, my mieszkaliśmy w Citadel Youth Hostel - mają fajny dach z tarasem (można też na nim taniej przekimać) - wieczorem piwko, taenur z hummusem w wersji z chili Lepiej niż w ekskluzywnej restauracji Góra josue Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #6 Wysłany: 31 Maj 2014 12:13 Rejestracja: 07 Paź 2011Posty: 176Loty: 46Kilometry: 97 019 Polecam w Betlejem targ po prawej stronie na trasie do kościoła, falafel z miesem cena dla autochtona 5 szelki, jest też knajpka po lewej stronie po schodach kawa herbata z mięta 1 szedł , klimat picia herbaty z autochtonami za darmo generalnie u Arabów taniej niż u ŻydówTarg jest po prawej stronie _________________ Ostatnio edytowany przez Anonymous, 31 Maj 2014 12:36, edytowano w sumie 1 raz aktualizacja i poprawienie zapisu przez autora, post pod postem Góra Anonymous Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #7 Wysłany: 13 Cze 2014 11:41 Na tej ulicy w Jerozolimie wschodniej się arabskie piekarnie i kilka barów, gdzie kupimy i zjemy najtaniej w świeżutkie, jeszcze ciepłe. Ceny od kilku szekli w , zaopatrujących się tam sprzedawców z Old City. Sprzedają póżniej kilkakrotnie drożej turystom. Góra pazur uważa post za pomocny. Bakluk Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #8 Wysłany: 25 Cze 2014 21:33 Rejestracja: 23 Maj 2014Posty: 15 Na Derech Shchem (odchodząca od Bramy Damasceńskiej poza mury starego miasta) też możesz znaleźć piekarnię i świeże duże pyszne bułeczki po 3 szekle -- 25 Cze 2014 21:35 -- A jak chcesz od Żyda, to jak się idzie z dworca CBS ulicą Jaffa Rd do starego miasta, to jest żydowski fast food, który proponuje pyszne hamburgery za 10 szekli. Można się fajnie zapchać mięsem Ceny są duże na witrynie. Góra jok Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #9 Wysłany: 28 Cze 2014 14:02 Rejestracja: 14 Kwi 2010Posty: 99 Ceny strasznie wysokie, czy można oczekiwać analogicznych cen również w innych atrakcyjnych turystycznie miejscach w Izraelu? Jaki budżet przeznaczaliście na Izrael (dziennie na osobę)? Góra littleboy1989 Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #10 Wysłany: 28 Cze 2014 14:13 Rejestracja: 12 Kwi 2012Posty: 1344 niebieski jok napisał(a):Ceny strasznie wysokie, czy można oczekiwać analogicznych cen również w innych atrakcyjnych turystycznie miejscach w Izraelu? Jaki budżet przeznaczaliście na Izrael (dziennie na osobę)?Po stronie Palestyńskiej ceny są znacznie niższe, więc w razie pobytu w Betlejem, Hebronie czy gdziekolwiek, to warto tam nakupić jedzenia. _________________ Góra Andyx Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #11 Wysłany: 25 Lut 2016 20:31 Rejestracja: 24 Lut 2013Posty: 64Loty: 114Kilometry: 165 757 Odnośnie jedzenia w Jerozolimie: bardzo dobrze wspominam polecany przez Lonely Planet Families Restaurant (dzielnica muzułmańska na Starym Mieście). Nie wygląda może z zewnątrz lokal jakoś powalająco, ale mięsne potrawy naprawdę są tam dobre i stosunkowo niedrogie Góra Anonymous Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #12 Wysłany: 25 Lut 2016 21:46 Na pierwszy rzut oka, to faktycznie wygląda nieciekawie. Plątanina uliczek, bez ładu i po 3 tygodniach mieszkania w Old City wszystko mam rozpracowane. Wcześnie rano, jak kramy są zamknięte, doskonale można się zorientować , co , jak i sumie to mały za informatora zbłąkanych turystów, wielokrotnie robiłem. Góra migot Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #13 Wysłany: 20 Mar 2016 14:11 Rejestracja: 07 Lut 2012Posty: 118Loty: 120Kilometry: 291 654 niebieski *Potwierdzam, tanio falafle (<15 NIS?) kawałeczek za bramą Damasceńską (poza murami miasta), a w Betlejem można już w tej cenie zjeść shoarmę z mięsem (idąc w stronę targu).*Na starym mieście podbił mnie manakish (placek z zatarem i oliwą), jeszcze ciepły, w dzielnicy chrześcijańskiej niedaleko Bazyliki Grobu - takie proste, a TAKIE dobre (8 NIS).*Na Mahane Yehuda wieczorem otwiera się wiele restauracji i pubów - to popularne miejsce żeby wyskoczyć np. na piwo - ale wcale nie jest tam najtaniej... Załączniki: Komentarz do pliku: Manakish w dzielnicy chrześcijańskiej [ KiB | Obejrzany 11927 razy ] _________________"Sprawozdania" z moich podróży: :) Góra Macremi Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #14 Wysłany: 04 Lut 2017 00:04 Rejestracja: 28 Lis 2016Posty: 32Loty: 19Kilometry: 41 824 Kramik z falafelkami z filmu Boso przez świat Cejrowskiego. Jak najprościej tam trafić? Idąc od 3 stacji drogi krzyżowej dochodzimy do 5 stacji i tu droga krzyżowa skręca w prawo pod górę. My natomiast idziemy dalej prosto i prosto aż po lewej stronie mamy naszego falafelka. Koszt to 7 szekli i jest bardzo dobry. Nasralla czyli syn to już wielki chłop. Na przeciwko falafelka są w barze stoliki gdzie można na spokojnie je zjeść. Jest to lokal od falafelka. Nescafe - lub po turecku to koszt po 5 szekli. -- 04 Lut 2017 00:21 -- Na Mahane Yehuda duża chałka - 2szt 10 szekli. Jedna 5,50. Chleb w sklepach krojony od 5,80 - 16 przeciwko Bramy Damasceńskiej przy dworcu gdzie odjazdy mają autobusy do Betlejem jest mały handelek arabski. Kilogram skrzydełek z kurczaka(mam nadzieję że były z kurczaka) 10 szekli. Kto lubi móżdżki, ośle głowy z oczami, ryby tusze to też tam znajdzie. Turecka shoarma w cieście w barze 21 szekli a falafel w cieście 11. Ostatnio edytowany przez Macremi, 04 Lut 2017 00:41, edytowano w sumie 1 raz Góra savoj uważa post za pomocny. michcioj Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #15 Wysłany: 04 Lut 2017 00:35 Rejestracja: 20 Lut 2012Posty: 4651 srebrny jedlismy falafela w dzielnicy muzulmanskiej naprzeciwko bramy za jakies 7 swiat jak to mowia, falafele smaczne, ale brudno jak cholera, na ulicach smiecie, brud smrod i ubostwo, miejscowy ''gentelman'' siedzacy naprzeciwko gapil sie caly czas na moja partnerke ubrana w sukienke. Góra TeresaS Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #16 Wysłany: 15 Lut 2017 19:18 Rejestracja: 18 Mar 2016Posty: 88 Falafelki od Cejrowskiego po 5 szekli za sztukę, rozmawialiśmy o Cejrowskim i facet biorąc od nas te 20 szekli za 4 sztuki jeszcze się pytał czy nie za drogo Na przeciwko dworca arabskiego kramik z pyszna sharmą w picie za 17 szekli za sztukę. Dużo drożej na Jaffa Road, wegetariańska knajpa: zupa, lasagne albo sałatki jedz ile chcesz, ok 65 szelki na osobę, za to sok ze świeżych pomarańczy to właśnie na Jaffa Rd najtańszy bo 5 szekli, na starym mieście od 10 szekli w górę. Pita z zatarem 8 szekli przepyszne W naszym hostelu The Jerusalem Little Hotel w piątek zorganizowano kolację przed szabatem składającą się z: Challah z humusem, tahini i oliwkami; zupy kurczaka i warzyw; ryżu z kurczakiem, sałatki z ziemniaków i pomidorów; a na deser malabi (tak jak nasz budyń), wszystko za 35 szekli na osobę. Dania były przepyszne, można było najeść się do woli, a i atmosfera super, gdyż prowadzący opowiadał jak wygląda wieczerza, którą spożywają Żydzi podczas szabatu, odprawiając wszystkie towarzyszące jej modły, poza tym międzynarodowe towarzystwo. Góra kkatarzyna21 Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #17 Wysłany: 27 Lut 2017 14:53 Rejestracja: 01 Kwi 2014Posty: 65 Ze swojej strony mogę podzielić się adresem polecanym przez rodowitego jerozolimczyka. Falafele określał jako "najlepsze w mieście". Biorąc pod uwagę zatłoczenie, chyba nie był odosobniony w porcja (laffa), doskonały hummus, cena 20ILS, są miejsca do siedzenia, nawet plac zabaw dla dzieci bardzo miła Square (dojazd tramwajem) w dzielnicy Beit piętro nad supermarketem. _________________The less you have, the more open you become. Góra Lela Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #18 Wysłany: 27 Lut 2017 16:59 Rejestracja: 06 Gru 2013Posty: 203Loty: 469Kilometry: 1 050 544 Tanio i dobrze zjesz wszędzie,gdy tylko zejdziesz z głównych turystycznych ulic. My zboczyliśmy dosłownie 2 uliczki od zatłoczonych miejsc i już był tanio i smacznie zaprosili nas nawet do kuchni,gdzie mogliśmy zobaczyć garnki z daniami i palcem pokazać co chcemy zjeść:) _________________Śledźcie mnie na instagramie: Góra mirlu Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #19 Wysłany: 15 Sie 2017 15:37 Rejestracja: 18 Lis 2013Posty: 30 Całkiem tanio i przyjemnie można zjeść w barze na Queen Shlomziyon St 2, Jerusalem. Ceny jak poniżej a do zamówionego jedzenia sałatki i frytki bez limitu. Sałatki to może słowo na wyrost bo dostępne było kilka rodzajów pikli ale faktycznie można było jeść do oporu. Góra Astarloa12 Temat postu: Re: Jerozolima - gdzie tanio zjeść ? #20 Wysłany: 06 Lis 2017 21:52 Rejestracja: 22 Mar 2016Posty: 145Loty: 98Kilometry: 100 661 Maswadeh, po wyjściu z przystanku tramwajowego Damascus Gate wystarczy przejść na drugą stronę parkingu. Falafel w picie 8 szekli, shoarma z kurczaka / wołowiny 22 szekle. Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka Góra
Co musisz wiedzieć o tym, czego nie powinieneś robić w Izraelu Jeśli planujesz podróż do Izraela , musisz unikać wielu rzeczy. Zacznijmy od prostych: nie mylić Via Dolorosa z Via Veneto. Nie próbuj swoich ruchów Krav Maga na urzędnikach celnych na lotnisku Ben-Guriona . Nie szukaj wielbłądów na lotnisku (i nie pal tam też). Nie szukaj oliwy z oliwek na Górze Oliwnej. Ponadto: Nie daj się ochrzcić w rzece Jordan, tylko dlatego, że jest gorąco. Nie pluj jellyfish. Nie rzucaj swojego kota w Morze Martwe, aby zobaczyć, czy pływaczka unosi się. Ale są też mniej oczywiste "nie-nie" ... jak nie płacenie za zawyżony (i może przereklamowany) pokój hotelowy w Tel Awiwie i więcej. Czego nie powinieneś robić w Izraelu 1. Latem nie należy kierować się Drogą Węża na szczyt Masady bez ciężarówki z wodą. Masada jest fortecą pustynnego szczytu górskiego, która była sceną epickiego ostatniego oporu Zealotów, starożytnej żydowskiej sekty, do Rzymian w 73 rne. Trudno powiedzieć od dołu, na szczycie 1300 stóp znajduje się wiele imponujących ruin . Możesz podążać ścieżką Snake Path na szczyt Masada, ale kolejka linowa jest o wiele bardziej zabawna, a kiedy temperatury latem wznoszą się, jest to również wygodniejsza opcja. 2. Nie szukaj wielorybów przy Ścianie Płaczu . Wystarczająco powiedziane. 3. Nie popełnij błędu myśląc, że MUSISZ pozostać w jakimś hotelu, ponieważ wszyscy mówią, że to jest miejsce, w którym się znajdujesz. Obecnie, gdy nowy hotel ujrzał światło dzienne, legiony pisarzy podróżniczych rzucają się do przodu, aby ogłosić to nowym "obowiązkiem": ale fakt, że są oni opłacani (lub spłacani), aby je pochwalić, może mieć coś wspólnego z że. Pamiętaj, że wiele z nowszych modnych hoteli w drogim Tel Avivie ma małe pokoje lub inne funkcje, które czynią je, jeśli nie okropne, to z pewnością mniej fantastyczne niż hype, w co wierzysz. Wydawaj swoje sykle, gdzie będziesz dla nich najbardziej. 4. Nie wierz w to, że jedyną rzeczą do zjedzenia w Izraelu jest hummus i falafel. Oczywiście w Izraelu jest wiele bajecznych stawów hummusowych i spotów falafelowych, ale ruchome święto nie kończy się na tym. Jedną z najlepszych restauracji, jakie znajdziesz w dowolnym miejscu, jest Jerozolima. Sprawdź także gorące stoły Tel Awiwu . 5. Nie czuj się winny, jeśli w ciągu tygodnia nie zobaczysz wszystkiego w Izraelu. Siedem dni w Izraelu może nie wystarczyć do przeżywania wszystkich historycznych, kulturalnych i kulinarnych przyjemności Izraela. Jeśli jesteś zachęcony przez plażę i nocne życie w Tel Awiwie , śródziemnomorskiej metropolii Izraela, skup się na tym mieście. Jeśli historia i święte miejsca są dla ciebie ważniejsze, rozważ oparcie się w Jerozolimie. Ale jeśli czujesz się bardziej ambitny, w ciągu tygodnia możesz zobaczyć wiele najważniejszych zabytków Izraela . 6. Zdecydowanie nie czuj się winny, jeśli nie odwiedzasz jednego muzeum. Ale jeśli chcesz poznać kulturę, pamiętaj, że Izrael ma niesamowitą gamę muzeów. 7. Nie myśl, że wszystko, co możesz kupić w Izraelu, to ceramiczna menora. To prawda, że można kupić naprawdę niesamowite menory, a także inne artykuły judaików w Izraelu, a sklepy z pamiątkami muzealnymi w Tel Awiwie i Jerozolimie są świetnymi miejscami do rozpoczęcia. Istnieją jednak niezliczone inne możliwości zakupów, szczególnie w Jerozolimie i Tel Awiwie, od modnych ubrań po produkty dla smakoszy i wiele innych. 8. Nie zadowalaj się pierwszą oferowaną ceną na rynku Shuk HaCarmel w Tel Avivie lub na rynku Mahane Yehuda w Jerozolimie. Mówimy tu o przeciwieństwie Walmarta. Na tych słynnych (i turystycznych) targowiskach targowanie się to nazwa gry. 9. Nie szukajcie hamburgera w Yom Kippur. Nie wszyscy zachowują koszerność w Izraelu, ale w wielkie żydowskie święta zauważycie pewne duże różnice między amerykańskimi a izraelskimi nawykami kulinarnymi. Nie próbuj zbyt mocno, aby ucztować w święty szybki dzień, lub znaleźć pizzę na Paschę. 10. Nie pytaj hotelowego concierge, gdzie kupić choinkę. 11. Nie zastanawiaj się głośno, czy Jezus Chrystus był potajemnie lesbijką uwięzioną w ciele hipisa zombie. Chyba że jest to Gay Pride Week w Tel Awiwie.
co kupić w jerozolimie